Angel Poole została skazana przed sąd w USA na 10 lat więzienia za zagłodzenie swojego nowo narodzonego dziecka. ”Proszę, módlcie się za mnie. Bóg Was słucha” - napisała przed ogłoszeniem wyroku.
Angel Poole z Birmingham w stanie Iowa w Stanach Zjednoczonych została aresztowana w marcu 2017 roku. Kilka miesięcy wcześniej na świat przyszło jej dziecko. W lipcu 2017 roku - dwa miesiące po narodzinach, mały Judah Wessels nie żył.
Tragicznego dnia Poole zadzwoniła pod numer alarmowy, aby poinformować, że jej syn ma problemy z oddychaniem. Judah został zabrany do szpitala, gdzie zmarł godzinę później. Szczegółowe badania po śmierci chłopca wykazały, że był niedożywiony. Ważył nieco ponad 2 kilogramy.
Sprawą zajęła się policja. Kobieta usłyszała zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Poole przed ogłoszeniem wyroku wierzyła, że nie poniesie kary. W jej sprawie miały pojawić się nowe dowody.
„Mam dziś dobre wieści. Nowy prokurator po rozmowie z doktorem, który badał mózg Judasza znalazł dowody, które działają na moją korzyść. Kilka dni temu powiadomiłam o tym mojego prawnika” – napisała w mediach społecznościowych. ”Myślę, że to wszystko w końcu dobiega końca. Proszę, módlcie się za mnie. Bóg Was słucha!”- dodała. Partner kobiety komentując wpis stwierdził, że ”była dobrą matką”.
Ostatecznie sąd skazał Angel Poole na 10 lat więzienia.
źródło: RadioZET








