
Były ordynator krakowskiego szpitala skutecznie unika więzienia. Jan S. - chirurg skazany za łapówkarstwo już od dwóch lat unika odbycia kary więzienia. Być może w końcu tam jednak trafi.
Chirurg usłyszał prawomocny wyrok dwóch lat i 8 miesięcy więzienia. Karę usłyszał już w październiku 2016 roku, ale od tego czasu nie trafił za kraty. Sąd skazał go za przyjmowanie łapówek od rodziców leczonych dzieci.
Teraz sprawa trafi do kolejnej instancji. Obrońcy 73-latka wnieśli o jego ułaskawienie. Wniosek uzasadniono m.in. tym, że pójście do więzienia będzie dla niego stresem. Sąd wniosek odrzucił. Teraz wniosek o ułaskawienie trafi do sądu okręgowego. Gdyby ten pozytywnie go rozpatrzył, sprawa trafi do prezydenta, który podejmie ostateczną decyzję - czytamy w „Fakcie”.
Prób uniknięcia kary było więcej. Już wcześniej skazany złożył wniosek o ułaskawienie. Później jego stan zdrowia miał rzekomo nie pozwalać na odbycie kary. Pół roku trwało stwierdzenie, że tak nie jest.
źródło:o2





