Katy Perry zażądała aresztowania i deportowania z USA jej polskiego fana. Bo uczestniczył w zbyt wielu jej koncertach

0
1082

Piosenkarka Katy Perry wszczęła kroki w sprawie deportacji z Ameryki jednego z jej największych fanów. Mimo że gwiazda jest zagorzałym obrońcą otwartych granic i krytykuje zakazy wjazdu na terytorium USA obywateli kolejnych państw, wprowadzane przez  prezydenta Donalda Trumpa.

Obłudna piosenkarka twierdzi, że polski „superfan”, o imieniu Paweł, uczestniczył w zbyt wielu jej koncertach, niepokojąc księżniczkę popu, która boi się, że może on  być niebezpiecznym prześladowcą.

Perry nie miała problemu z  nazwaniem Polaka przestępcą, i oskarżenia go o nadmierne zainteresowanie jej osobą. Czyli przestępstwo, które dotyczy tylko sławnych i bogatych ludzi.

Tmz.com donosi, że Paweł Jurski z Polski został aresztowany w Miami w zeszłym miesiącu po tym, jak próbował wejść na scenę na koncercie Katy.

Policjanci ustalili, że był on na co najmniej 6 występach Katy w ciągu 20 dni i próbowali się z nią skontaktować podczas każdego koncertu.

Jurski został uznany za winnego przestępstwa prześladowania gwiazdy  i opór wobec policjantów – twierdzi prokuratora w hrabstwie Miami-Dade.

Będzie też deportowany do Polski.

mak

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ