Założyciel belgijskiej partii „Islam” traktuje kobiety jak śmieci podczas debaty telewizyjne

0
Redouane Ahrouch, założyciel i prezes belgijskiej partii „Islam”, odmówił spojrzenia kobietom w oczy podczas debaty telewizyjnej. Także nie podał im dłoni. Jedna z kobiet powiedziała ​​później, że czuła się „poniżona” i „bezwartościowa”, donosi belgijska gazeta Gazet van Antwerpen .
Gdy powstała partia Islamu, jednym z jej celów było promowanie lepszej integracji belgijskiej populacji muzułmańskiej. Jednak tuż po wyborze Ahroucha zmieniła stanowisko i ostatnio twierdzi, że chce stworzyć państwo islamskie w Belgii.
Podczas telewizyjnej debaty w RTL-TVI w Belgii prezenter telewizyjny ujawnił, że M. Ahrouch przywitał się z mężczyznami w studio, ale nie z kobietami, które były tam obecne. Nie chciał też, aby zajęła się nim telewizyjna wizażystka, bojąc się, że go dotknie.
Kiedy zapytano go o jego antyspołeczne zachowanie, M. Ahrouch uzasadnił to stwierdzeniem, że „uścisk dłoni to zwyczajny nawyk”. Powiedział także: – Nie ma żadnego prawa, które obligowałoby mnie do uściskania dłoni.
Debata stała się jeszcze bardziej niezręczna, gdy dziennikarka Emmanuelle Praet zadała mu pytanie. Ahrouch po prostu nie chciał na nią spojrzeć. Zapytany o to, dlaczego nie patrzył na kobietę, odpowiedział tylko, że „doskonale ja słyszy”.
Po debacie  „La Dernière Heure ” rozmawiała z Emmanuelle Praet. Powiedziała, że ​​doświadczenie było bardzo „szokujące”, czuła się „upokorzona” i „bezwartościowa”.
Ahrouch został wybrany radnym w dzielnicy Molenbeek w Brukseli sześć lat temu. Molenbeek ma opinię „siedliska dżihadystów” i nie bez powodu: niektórzy z terrorystów odpowiedzialnych za zamachy w Madrycie (193 zgony) i atak na Paryż (137 zgonów) przybyli tam bezpośrednio z tych przedmieść migranckich.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ