Śledczy w USA sprawdzają, czy Kwaśniewski czerpał z nielegalnych pieniędzy

0

Niektóre media sugerują, że były prezydent Polski mógł być wynagradzany z pieniędzy transferowanych przez Paula Manaforta, który pracował m.in. dla promoskiewskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Aleksander Kwaśniewski jednak  to dementuje.

Paul Manafort jest oskarżony w USA o nielegalne operacje finansowe, przestępstwa podatkowe i niedozwolony lobbing. Jeden z zarzutów mówi o tym, że przetransferował 2 miliony euro na działalność lobbingową, którą koordynował były kanclerz jednego z europejskich krajów.

Lobbysta usłysza zarzuty dotyczące nieformalnego opłacania z tajnych kont kilku wysoko postawionych polityków z Europy. W skład tzw. „Grupy Habsburg” mieli wchodzić m.in. były kanclerz Austrii Alfred Gusenbauer, były szef Komisji Europejskiej Romano Prodi oraz  Aleksander Kwaśniewski.  Firma lobbingowa Mercury Public Affairs organizowała z nimi spotkania dla członków Kongresu, ekspertów i dziennikarzy, podczas których występował m.in. Kwaśniewski.

W rozmowie z New York Times Aleksander Kwaśniewski przyznał, że spotkał Paula Manaforta kilak razy, ponieważ był on doradcą Janukowycza. „On nigdy nam nie płacił. Nie miałem z nim żadnych relacji finansowych” – zapewnił były prezydent. Pytany przez Onet.pl dodał: „Oczywiście, braliśmy honoraria. Może Manafort opłacał je przez swoje firmy? Ale to były publiczne, jawne debaty”.

erd/IAR

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ