Michał Wybieralski, szef portalu wyborcza.pl, został zawieszony po oskarżeniach / fot. facebook

Michał Wybieralski, szef portalu wyborcza.pl, został zawieszony po oskarżeniach o mobbing i molestowanie. Oskarżył go to w serwis codziennikfeministyczny.pl. Zarzuty dotyczą też Jakuba Dymka, publicysty Krytyki Politycznej.
Zarzuty o mobbing i molestowanie zostały sformułowane przez osiem kobiet (trzy z nich chcą pozostać anonimowe).
„Pewien czołowy lewicowy publicysta, który z upodobaniem robi sobie selfie na kobiecych demonstracjach, a na Czarnym Proteście przygotowywał nawet kanapki dla uczestniczek, jest znany z licznych przypadków napastowania seksualnego, przekraczania granic, obłapiania, chamskich, słownych zaczepek, które być może jego prawicowi koledzy uznaliby za końskie zaloty” – czytamy w tekście.
Inna kobieta wyznaje: „Zostałam zgwałcona. Okazałam niechęć i wielokrotnie prosiłam, by przestał – nie chciałam, żeby nasz pierwszy seks wyglądał w ten sposób. Reagował na to poirytowaniem, zwrócił mi uwagę, że ‚mogłabym zacząć być zadowolona’. Nie chciałam go wtedy obwiniać. Myślałam, że może to tak z rozpędu, z głupoty”.

„Ten sam publicysta (…)  na widok kobiet reaguje słowami „będzie ruchane”. Jeśli jednak “ruchane nie jest” – w towarzystwie krytykuje ich pracę i sugeruje brak talentu.  Pewnie czegoś nie zrozumiałyśmy. To pierwsze to pewnie taki komplement, a to drugie to tylko żarcik”. – czytamy wyznania ofiar molestowania.  „Ważny redaktor na zwrócenie uwagi, że niektóre jego odzywki są seksistowskie, tłumaczy, że jest hedonistą. Albo powołując się na ,,politykę szczerości” lubi mówić nam, choć zupełnie nie mamy na to ochoty, że chciałby nam ,,wsadzić język w cipkę” lub byśmy ”chwyciły go za jajka”.

Po opublikowaniu tekstu na Codziennikfeministyczny na Wyborcza.pl pojawiło się stanowisko podpisane przez zastępców redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”: Jarosław Kurskiego, Aleksandrę Klich i Piotra Stasińskiego:Na nasz wniosek spółka Agora, wydawca „Gazety Wyborczej”, rozpoczęła dziś procedurę wyjaśniającą w tej sprawie. Nie ma w naszej firmie zgody na poniżanie, wymuszenia i dyskryminację ze względu na płeć. Dołożymy wszelkich starań, by takie przypadki wyjaśniać i wyciągać konsekwencje wobec ich sprawców. Agora ma odpowiednie, od dawna ustalone procedury, które pozwalają na rzetelne zbadanie sprawy. Dają one zarówno gwarancje ochrony ofiar, jak i przeciwdziałają niesłusznym oskarżeniom” – czytamy w oświadczeniu.
Zamieszczono też oświadczenie Michała Wybieralskiego: „Przepraszam wszystkie osoby – autorki tekstu i inne osoby, jeśli takie są – które poczuły się urażone, molestowane czy prześladowane przez moje wypowiedzi czy zachowania. Ogromnie tego żałuję, nie było to nigdy moją intencją. Tekst każe mi przemyśleć moje postępowanie i relacje międzyludzkie. Chciałbym zadośćuczynić wyrządzonym przeze mnie krzywdom w formie, której oczekują skrzywdzone osoby. Do czasu wyjaśnienia sprawy zgodnie z procedurą Agory dotyczącą molestowania seksualnego oraz mobbingu nie będę komentował sprawy”.
Redakcja „GW” poinformowała też, że Wybieralski został zawieszony na własną prośbę do czasu wyjaśnienia sprawy.

ZOBACZ!  Marcin Najman zawalczy ze znanym dziennikarzem? Jest oficjalne wyzwanie!

Jakub Dymek, zamieścił na Facebooku swoje oświadczenie, w którym pisze m.in. „Zostałem oskarżony i pomówiony o gwałt przez moją byłą partnerkę, Dominikę Dymińską. Chcę powiedzieć, że nie jestem winny i mogę tego dowieść. Zarzuty są w świetle całej naszej relacji, która trwała przez kilka miesięcy po rzekomym gwałcie, są absurdalne. Redakcja „Codziennika Feministycznego” nie podjęła żadnej próby kontaktu ze mną przed publikacją tekstu. Byłem tą „sprawą” szantażowany – moje próby wyjaśnienia, porozmawiania i wysłuchania zarzutów prowadziły wyłącznie do dalszych gróźb. Nie chciałem, aby sprawa miała publiczny charakter, ale jak widać, sprawy potoczyły się inaczej (…)”
jes/press

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ