Szef policji w Göteborgu stwierdził, że spodziewa się zamieszek w czasie wrześniowej  demonstracji Nordycki Ruch Oporu (NRM). Ale nie ze strony nacjonalistów.

– Z całą pewnością będziemy mieli tą sytuacje. – powiedział szef policji Erik Nord – Przede wszystkim do awantur będą podżegać tak zwani kontrdemonstranci z Antify.

Nordycki Ruch Oporu otrzymał zezwolenie na przeprowadzenie demonstracji w pobliżu targów książki Bokmässan, 30 września bieżącego roku. Gdyby demonstracja zagrażała porządkowi, to władze odmówiłyby jej organizacji. Jednak służby porządkowe nie obawiają się narodowców, lecz  lewicowych ekstremistami, którzy zdaniem policji rozpoczną zamieszki.

Potwierdza się to, co wiele osób wie od dawna, że  przemoc to Antifa a nie organizacje narodowe.  Policja w Göteborgu obawia się we wrześniu problemów właśnie ze strony lewckich terrorystów.
Nordycki Ruch Oporu zbudował pozytywną reputację wokół organizowanych przez siebie demonstracji.  Są one uporządkowane i bezkolizyjne.
Erik Nord stwierdza: – Ogólnie jestem zdania, że ​​nie jest to demonstracja, która stanowiłaby jakiekolwiek zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa.

er

 

 

Zobacz również: