Akcja miała miejsce na pokładzie jachtu, na którym dziewczęta w wieku dziesięciu lat były przygotowywane do sprzedaży. Tego wieczora mieli zjawić się kupcy. I pojawili się, tyle tylko, że byli to agenci rozpracowujący gang handlarzy dziećmi.  Mężczyźni udawali pedofilów z Australii i Stanów Zjednoczonych, ale faktycznie byli  tajnymi agentami.
Był wśród nich reporter Matt Doran: „Jestem na imprezie i udaję, że chcę uprawiać seks z jedną z tych dziewczyn„- pisał.
W dniu akcji jacht z 30 dziewczynkami zacumował w pobliżu  ośrodka  turystycznego. Przestępcy wyszli na pokład jachtu, podczas gdy dzieci zostały zaprowadzone do kajut. Handlarze  zostali sfilmowani, jak przybijają sobie „piątki” i śmieją się, gdy mówią o sprzedaży dzieci.

Jeden z agentów udających pedofila mówi do  nich: – Szef nie zgodził się dać pieniędzy na łodzi, rozliczymy się w ośrodku.

Nie mieli wyjścia, zgodzili się zejść z na ląd. Sygnał został dany, natychmiast po przekazaniu pieniędzy do pokoju wkroczyła policja. W czasie akcji aresztowano  9 członków gangu handlarzy dziećmi, a 30 dziewczynek zostało uratowanych z niewoli. Trafiły one do bezpiecznych domów, gdzie zostaną  poddane terapii  i będą miały możliwość uczęszczania do szkoły. Dla wielu z nich jest to ich pierwszy smak wolności od wiele lat.

Większość dziewczynek spała na podłogach w zamkniętych, zatłoczonych pokojach bez okien. Wypuszczane były stamtąd jedynie do „pracy”. Ale strach nadal nie ustępuje, ponieważ dziewczętom, które zgodzą się zeznawać grozi śmierć ze strony gangów. Dlatego dzieci są chronione cały czas przez uzbrojonych strażników.

Te  małe niewolnice seksualne, spędziły całe lata służące zboczonym pragnieniom mężczyzn, zazwyczaj cudzoziemców.  Niektóre z dziewcząt są w ciąży, a inne już wychowują dzieci.

Na Haiti dzieci w takich sytuacjach nie mają szans, chyba że ktoś im pomoże. Nadużywaniem seksualne tysięcy  dzieci w wieku szkolnym jest tam powszechne. Dzieci traktowane są jak towar, są sprzedawane gangom handlarzy.  Niektóre dzieci są przewożone autobusami przez granicę, aby mogli korzystać z nich turyści w odpoczywający na Dominikanie. Cudzoziemcy mogą tam kupić godzinę seksu z dzieckiem zaledwie za kilka dolarów.

Grupą prowadzącą tę operację kierował agent Tim Ballard, który podróżuje po świecie ratując dzieci będące ofiarami handlu ludźmi:

– Problem na Haiti jest kryzys tego państwa –  wyjaśnia Ballard. – Wiele  dzieci, wysiedlonych lub osieroconych podczas niedawnego trzęsienia i huraganu, staje się ofiarami gangów. Najgorsze jest to, że w wielu przypadkach klientami są obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają tutaj z pomocą humanitarną, wraz z  organizacjami pozarządowymi. Oni przybyli na Haiti, aby pomóc odbudować kraj po ostatnich katastrofach.

Tym razem 9 handlarzy skończyło w kajdankach, a 30 dzieci uwolniono z seksualnej niewoli.

Uważa się, że obecnie na świecie ponad 5 milionów dzieci jest zniewolonych, zaś handel ludźmi  rywalizuje z obrotem narkotykami i bronią. Jest to jedna z najszybciej rozwijających się dziedzin przestępczości.

eps