To było prawdziwe muzyczne święto – wysoki poziom artystyczny i pełne werwy prezentacje wykonawców, zarówno solistów, jak i zespołów. Na scenie sali św. Bonawentury działo się w ubiegły weekend (28-29 stycznia) bardzo dużo. Taki właśnie jest Ogólnopolski Festiwal Kolęd i Pastorałek w Niepokalanowie. Tegoroczne zmagania przyniosły aż pięć głównych nagród.
Konkurs, odbywający się pod hasłem „Nasze Wieczne Kolędowanie”, to jedna z największych tego typu imprez w naszym kraju. To już jego siedemnasta edycja. Organizatorzy z Teresińskiego Ośrodka Kultury, przy wsparciu o. franciszkanów przygotowali muzyczną imprezę, którą wspominać będzie się jeszcze długo.
Pięcioro zwycięzców
 Przypomnijmy, że do tegorocznej edycji zgłosiło się ponad 120 uczestników, w tym solistów i grup. Organizatorzy przeprowadzili eliminacje i wybrali połowę z nich. I ta połowa okazała się wprost wystrzałowa.
Spora część uczestników festiwalu pojawiła się na miejscu już w piątek 27 stycznia. Gdyż organizatorzy zaprosili chętnych do udziału w konsultacjach ze znaną Magdą Ptaszyńską – wokalistką, muzykiem, autorką muzyki i tekstów, absolwentką Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, wykładowcą w Autorskiej Szkole Muzyki Rozrywkowej i Jazzu im. Krzysztofa Komedy w Warszawie. W kuluarach Teresińskiego Ośrodka Kultury udzielała ona fachowych rad m.in. z zakresu techniki śpiewu.
W sobotę, 28 stycznia próby mikrofonowe trwały już od rana, a pierwsi artyści stanęli na starcie o godzinie 11.00. Przesłuchania konkursowe odbywały się niemal cały dzień, a poszczególnym prezentacjom skrupulatnie przyglądali się członkowie jury. W tym roku w komisji zasiedli: Magdalena Ptaszyńska, Krystyna Majksner-Krzywicka, Janusz Frychel, Zbigniew Murawski. Mieli bardzo trudne zadanie, bo wybrać najlepszych – wśród tak wybornej stawki konkurentów – było naprawdę trudno. Decyzją jury ostatecznie przyznano pięć równorzędnych nagród. Można powiedzieć, że to ewenement w historii niepokalanowskiego festiwalu. Z drugiej strony, poziom prezentacji był tak wysoki, że trudno byłoby wskazać absolutnych zwycięzców.
Równorzędnie nagrody główne siedemnastej edycji festiwalu zdobyli – zespół El Fuego z Tomaszowa Mazowieckiego, grupa Devoti Clarinetto z Sulejowa, kwartet Fundament z Ksawerowa, zespół Amici z Tarnowa, a także bardzo utalentowana Marysia Stasiak, reprezentantka Sochaczewa. Naprawdę miło było słuchać tak świetnych wykonawców.
Koncert w Bazylice
W niedzielę laureaci uświetnili swoją grą i śpiewem Mszę św. w niepokalanowskiej Bazylice. Potem w sali św. Bonawentury miała miejsce gala, podczas której oficjalnie ogłoszono wyniki festiwalu. Triumfatorzy dali też ponad godzinny koncert. Brawom nie było końca. Szczególnie, gdy śpiewał wyróżniony miejscowy zespół Miriam. Grupa założona trzynaście lat temu przez o. Andrzeja Sąsiadka, obecnego proboszcza parafii Niepokalanów, debiutowała w festiwalu. Pierwszy ich występ na tyle ujął komisję jury, że ta postanowiła przyznać im wyróżnienie. Popisy artystów podziwiali obecni na widowni goście, wśród których byli m.in. Tadeusz Koryś radny powiatu sochaczewskiego, Marek Jaworski wicewójt gminy Teresin czy o. Grzegorz Maria Szymanik – gwardian Niepokalanowa.
Wyróżnienia podczas siedemnastej edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Kolęd i Pastorałek otrzymali też: Ula Szumska, Paweł Szymański, Mikołaj Dyka, Aleksander Klembalski, Kinga Zielska, Zespół Rodzynkin, zespół „Przygoda.pl”, Rodzina Oponiów, wspomniana grupa „Miriam, zespół ludowy z Wiskitek Piczekaj, a także Mateusz Subocz oraz Agnieszka Letniowska.
Bardzo nas cieszy, że Festiwal się rozrasta, że z roku na rok jest coraz więcej uczestników. Rozumiemy, że nie każdy może wyjechać z nagrodą, ale staramy się, aby atmosfera wynagradzała czasem rozczarowanie. Bardzo nas cieszą podziękowania, które po festiwalu płyną od uczestników. To utwierdza nas w przekonaniu, że robimy coś fajnego i wartościowego – mówi Joanna Cieśniewska, szef festiwalu.
Siedemnasty Ogólnopolski Festiwal Kolęd i Pastorałek przeszedł już do historii. Decyzją organizatorów, od przyszłorocznej edycji udział w Festiwalu będę mogli wziąć także laureaci głównej nagrody sprzed co najmniej pięciu lat. Dotąd regulamin tego zabraniał. Niewątpliwie jeszcze bardziej podniesie to poziom imprezy.
Marcin Odolczyk
Fot. Marcin Odolczyk