Dwaj ludzie z tupetem

0
90
Czytam i nie do końca wierzę. Okazuje się, że naprawdę istnieją jeszcze ludzie, którzy wierzyli, że Lecha Wałęsę, uratuje grafologia? Nie było na to najmniejszej szansy, o czym praktycznie wszyscy – łącznie z samym zainteresowanym – wiedzieli od początku.
Skoro możliwy był Judasz wśród najbliższych współpracowników Chrystusa, to tym bardziej Bolek donoszący za pieniądze na swoich kolegów.
Bronienie niewinności Wałęsy, to karkołomne zadanie. Bardziej dla grafomanów, którzy już się uaktywnili, niż dla grafologów. Ci drudzy zapewne przed wydaniem opinii nie wysłuchali zdania Jacka Żakowskiego: „Nawet jeśli „Bolek” to był Wałęsa, to Wałęsa z całą pewnością nie jest „Bolkiem„. Prawda jakie proste i klarowne wytłumaczenie?!
Lech Wałęsa, pytany o informacje na temat opinii grafologicznej Instytutu Sehna, odpowiedział w swoim stylu: „Nawet nie pomyśl pan, że to było możliwe. Jest to kłamstwo. Mam nadzieję, że kiedy sądy będą właściwe, będzie to udowodnione”.
Jaki to sąd będzie właściwy, tego nie wyjaśnił. Być może chodziło mu o sąd ostateczny?
Ta opinia jednak niewiele zmieni w stosunku Polaków do Wałęsy. Kto bowiem uważał Lecha Wałęsę za „Bolka”, ten się jedynie utwierdzi w tym przekonaniu. Kto był innego zdania, ten zapewne go nie zmieni, i będzie powtarzać, że to bohater i autorytet.
Wałęsie opinia grafologiczna za wiele nie zaszkodzi. Podobnie, jak nie zaszkodziła Mateuszowi Kijowskiemu afera związana z fakturami. I bez problemów został wybrany szefem zarządu mazowieckiego KOD.
Wielu się oburza: „Jak to możliwe, że wygrał człowiek, który robił machlojki z fakturami, nie płaci alimentów na własne dzieci! Podwójne standardy!”
W czym problem? – pytam. Skoro dostał takie poparcie, to zapewne wśród wszystkich członków KOD jest najuczciwszy. Na szefa KOD lepszy byłby jedynie Wałęsa. Też ma niezły tupet.
Cyprian Gniazdo

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ