„Toni Erdmann” został uznany za najlepszy film europejski, a jego twórczyni Maren Ade triumfowała też w kategoriach: europejski reżyser i scenarzysta. Europejskie Nagrody Filmowe za najlepsze role otrzymali grający w nim Sandra Hueller oraz Peter Simonischek.
Gala wręczenia nagród odbyła się w sobotę w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń artystyczny zorganizowanych we Wrocławiu w ramach pełnienia przez to miasto funkcji Europejskiej Stolicy Kultury.
Film Maren Ade otrzymał nagrody we wszystkich pięciu kategoriach, w których był nominowany – najlepszy film, scenariusz, dla najlepszego aktora i aktorki oraz za reżyserię. Odbierając nagrodę za najlepszy film niemiecka reżyserka podkreśliła, że film to medium, które „może przekraczać granice”. „Jesteśmy tu by celebrować różnorodność europejskiego kina” – mówiła.
Obraz niemieckiej reżyserki rywalizował o Europejską Nagrodę Filmową w kategorii europejski film z „Elle” – francusko-niemiecką produkcją w reżyserii Paula Verhoevena, „Ja, Daniel Blake” – Brytyjczyka Kena Loacha, „Julietą” – Hiszpana Pedro Almodovara oraz filmem „Pokój” irlandzkiego reżysera Lenn’ego Abrahamsona.
 Podczas gali pośmiertnie nagrodzono Andrzeja Wajdę. Polski reżyser został wyróżniony honorową nagrodą przewodniczącego i rady Europejskiej Akademii Filmowej. „Andrzej Wajda został wyróżniony za dziedzictwo, które pozostawił, za jego wartości i przewodnictwo moralne” – powiedział prezydent Europejskiej Akademii Filmowej Wim Wenders.
Polskim akcentem było również wyróżnienie dla film „Body/Ciało” Małgorzaty Szumowskiej, który otrzymał nagrodę publiczności. Film Szumowskiej został wybrany przez widzów spośród 12 nominowanych w tej kategorii. „Polska jest w Europie i jutro również w niej będzie” – powiedziała reżyserka, odbierając wyróżnienie.
Nagrodę dla najlepszego europejskiego realizatora dźwięku odebrał Radosław Ochnio. Nagrodzono go za realizację dźwięku w filmie „11 minut” w reż. Jerzego Skolimowskiego. Polacy byli również wśród nominowanych. W kategorii Europejski Film Dokumentalny nominację otrzymał dokument Piotra Stasika „21xNowy Jork”. Z kolei w kategorii „Europejski scenarzysta” nominowany był Tomasz Wasilewski za scenariusz do filmu „Zjednoczone stany miłości”.
 Nagrodę honorową Europejskiej Akademii Filmowej w tym roku odebrał irlandzki aktor Pierce Brosnan. Z kolei za całokształt twórczości został uhonorowany francuski scenarzysta filmowy Jean-Claude Carriere.
Brosnan, odbierając wyróżnienie, podkreślił, że dziś, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, twórcy filmowi muszą być razem. „Musimy starać się uchwycić sens tego, co dzieje się w naszych krajach. Cokolwiek robią politycy w waszych krajach, bądźcie wierni sobie. Róbcie wolne filmy” – mówił.
Filmowcy, którzy odbierali nagrody często mówili o wolności w sztuce i dążeniu do prawdy. Podkreślali również zagrożenie, jakim dla Europy może być nasilanie się postaw nacjonalistycznych. Apelowali o jedność i budowanie wspólnoty europejskiej.

Zobacz również: