Policja wypuściła bandytę a minister kazał zatrzymać

0
W piątkowy wieczór (25 listopada 2016 roku) w centrum Krakowa pijany i agresywny 24-latek Krzysztof W. demolował karetkę pogotowia, wulgarnymi słowami wyzywał ratowników medycznych i kilkakrotnie uderzył jednego z nich w twarz i głowę.
Pokrzywdzony ratownik doznał obrażeń głowy i twarzoczaszki. Po udzieleniu pomocy ratownik został zwolniony ze szpitala i aktualnie przebywa na zwolnieniu lekarskim, gdyż z uwagi na swój stan zdrowia nadal nie może wykonywać obowiązków służbowych.
Jeszcze w trakcie zdarzenia na miejsce zostali wezwani funkcjonariusze policji. Ci, po przebadaniu agresywnego mężczyzny na zawartość alkoholu, podjęli decyzję o zwolnieniu go do domu. W opinii policjantów brak było podstaw do zatrzymania mężczyzny.
Na skutek interwencji Prokuratora Generalnego  Zbigniewa Ziobro prokurator z Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza polecił funkcjonariuszom policji niezwłoczne zatrzymanie Krzysztofa W., celem wykonania czynności procesowych z jego udziałem. Do jego zatrzymania doszło  w niedzielę 27 listopada 2016 roku.
Po doprowadzeniu Krzysztofa W. do Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza prokurator ogłosił mu zarzuty popełnienia czterech przestępstw. Jest on podejrzany o kierowanie gróźb karalnych (art. 190 par. 1 kodeksu karnego), spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 157 par. 2 kodeksu karnego), naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego – ratownika medycznego (art. 222 par. 1 kodeksu karnego) oraz zmuszanie przemocą lub groźbami funkcjonariusza publicznego – ratownika medycznego do zaniechania wykonania czynności służbowych (art. 224 par. 2 kodeksu karnego). Wszystkie te przestępstwa miały charakter chuligański (art. 57a par. 1 kodeksu karnego). Przy zastosowaniu tego przepisu sąd będzie mógł wymierzyć Krzysztofowi W. surowszą karę – nie niższą od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.
Po wykonaniu dodatkowych czynności dowodowych prokuratorzy nie wykluczają rozszerzenia zarzutów stawianych podejrzanemu Krzysztofowi W. Po uzyskaniu od pokrzywdzonego wniosku o ściganie Krzysztof W. może usłyszeć zarzut zniszczenia karetki pogotowia (art. 288 par. 1 kodeksu karnego). Prokuratorzy nie wykluczają również postawienie mu zarzutu narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 par. 1 kodeksu karnego).
Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem podejrzanego prokurator zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze. Tytułem poręczenia majątkowego Krzysztof W. musiał wpłacić kwotę 3 tysięcy złotych kaucji. Ma on także dozór policji połączony z zakazem opuszczania kraju. Nie może również zbliżać się do pokrzywdzonych.
Dział Prasowy
Prokuratura Krajowa

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ