Najbliższa zmiana czasu w Polsce, która nastąpi w nocy z soboty na niedzielę, 29-30 października, mogłaby być ostatnią. Upływa bowiem ważność rozporządzenia, które zobowiązuje Polaków do przestawiania zegarków. Zakończyły się jednak prace nad przedłużeniem tych przepisów.
Dyrektor Departamentu Doskonalenia Regulacji Gospodarczych w Ministerstwie Rozwoju Joanna Sauter-Kunach powiedziała, że data najbliższej zmiany czasu jest ostatnią przewidzianą przez obecne rozporządzenie. Urzędnicy przygotowali nowe rozporządzenie w sprawie zmiany czasu. Reguluje ono przestawianie wskazówek zegara przez kolejne 5 lat do 2021 roku.
Odpowiedni dokument trafił wczoraj do kancelarii premiera i czeka na podpis Beaty Szydło. Po podpisie rozporządzenie będzie przekazane do publikacji w Dzienniku Ustaw i wejdzie w życie 14 dni po ogłoszeniu. W praktyce nowe przepisy oznaczają, że do czasu letniego Polacy wrócą 26 marca 2017 roku.

W najbliższy weekend, w nocy z sobotę na niedzielę, wskazówki zegarków w Polsce trzeba będzie cofnąć o godzinę, z trzeciej na drugą. Eksperci są podzieleni w ocenie konieczności przestawiania zegarów w Polsce. W piątek, 28 października, argumenty za zniesieniem tej zmiany ma przedstawić Fundacja Republikańska.
Zmianę godzin reguluje ustawa o czasie urzędowym w Polsce oraz przepisy unijne

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ