Do tragicznego wypadku doszło na drodze krajowej numer 50 na wysokości Mszczonowa. W wyniku zderzenia dwóch samochodów, zginęła trójka dzieci. Siedem osób zostało rannych, jedno dziecko jest w ciężkim stanie.

Czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe, w których było łącznie 10 osób. - Troje dzieci zginęło na miejscu. Inne osoby, które podróżowały samochodami są ciężko ranne, na miejscu był śmigłowiec - mówił nam Marek Bednarek z Państwowej Straży Pożarnej w Żyrardowie.

- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący volvo, jechał w kierunku Sochaczewa i - podczas wyprzedzania ciągu pojazdów - uderzył w nadjeżdżającego z naprzeciwka forda. Dzieci, które podróżowały volvo, w wieku 6, 9 i 11 lat, zginęły na miejscu. Ich 43-letni ojciec w ciężkim stanie trafił do szpitala. Matka odniosła lekkie obrażenia - precyzowała rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu Aleksandra Calik.

Jak dodała, w drugim samochodzie również podróżowały dzieci. - 5-latek i bliźniaki w wieku 10 lat odniosły lekkie obrażenia. Ich rodzice w stanie ciężkim trafili do szpitala - mówiła.

Jednak w niedziele rano poinformowała, że jeden z bliźniaków jest w stanie ciężkim, poniósł obrażenia wewnętrzne. - Właśnie jest operowany. Najprawdopodobniej dzieci, które podróżowały fordem siedziały w fotelikach. Z kolei w volvo były specjalne zakładki dostosowane dla dzieci. Możliwe, że pasy były zapięte w sposób nieprawidłowy, a jedne mogły być odpięte - powiedziała Aleksandra Calik.

Droga była zablokowana w obu kierunkach. Policjanci wyznaczyli objazd przez Mszczonów.

TVN 24

Zobacz również: