Z raportu Komisji Europejskiej[1] „The 2015 Ageing Report” wynika, że w 2060 roku przeciętny Europejczyk będzie żył o 7 lat dłużej, a odsetek osób, które ukończą 80 lat, przekroczy 12% (obecnie wynosi 5%). W Polsce w planach jest obniżenie wieku emerytalnego dla wszystkich obywateli, czyli prawdopodobnie stosunkowo wcześnie, w porównaniu do obywateli innych krajów europejskich, będziemy przechodzić na emeryturę. 

Do 2060 roku 90% z nas będzie dożywać wieku emerytalnego, a na jednego emeryta będzie przypadać jedna osoba pracująca. Dodatkowo prawdopodobnie zostanie obniżony wiek emerytalny, czego oczekuje znaczna część społeczeństwa. Warto jednak pamiętać, że mimo oczywistych zalet, zmiana ta niesie za sobą również pewne długofalowe konsekwencje dla osób obecnie pracujących. Eksperci zwracają uwagę, że skrócenie okresu aktywności zawodowej oznacza, że również krócej będziemy odprowadzać składki na poczet przyszłej, coraz dłuższej, ale za to niższej emerytury” – komentuje Jacek Treumann, członek zarządu Legg Mason TFI SA.

Jeżeli chcemy, aby poziom naszego życia po zakończeniu kariery zawodowej nie uległ gwałtownemu obniżeniu, mamy tak naprawdę 3 możliwości:

  • możemy pracować dalej, pomimo osiągnięciu wieku emerytalnego,
  • możemy liczyć na pomoc dzieci,
  • możemy zadbać o prywatną emeryturę i żyć z oszczędności zgromadzonych w czasie aktywności zawodowej.

W wielu krajach rozwiniętych to właśnie ostatnie rozwiązanie, czyli prywatne emerytury, są nie tylko dodatkiem do państwowej wypłaty, ale jak np. w Wielkiej Brytanii – głównym zastrzykiem finansowym emeryta. Unikatowym rozwiązaniem w całej Unii Europejskiej jest holenderski system, ze względu na olbrzymią popularność obowiązkowych programów emerytalnych w miejscu pracy. Około 90% Holendrów otrzymuje emerytury ze zgromadzonych dzięki pomocy pracodawcy środków, które są odpowiednio inwestowane. W Polsce także mamy kilka możliwości odkładania na prywatną emeryturę, dzięki którym możemy gromadzić prywatny emerytalny kapitał. Są nimi m.in. Indywidualne Konta Emerytalne, Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego oraz Pracownicze Programy Emerytalne” – dodaje Jacek Treumann z Legg Mason TFI SA.

  • Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) – powstało w 2004 roku jako jedno z pierwszych możliwości oszczędzania na prywatną emeryturę. Co rok oszczędzający na IKE mają prawo odłożyć pewna kwotę, która po spełnieniu pewnych warunków będzie zwolniona z podatku od zysków. W 2016 roku można wpłacić na to konto nawet do 12 165 złotych.
  • Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) – największymi atutami takiego konta są: elastyczność, niskie koszty oraz ulga podatkowa, która może wynieść do 875,88 zł, jeśli płacimy PIT 18% lub nawet do 1 557,12 zł jeśli płacimy PIT 32%. Na IKZE możemy w 2016 roku wpłacić maksymalnie do 4 866 zł. Jak często chcemy wpłacać, zależy wyłącznie od nas, np. możemy wpłacić maksymalną kwotę jednorazowo, możemy wpłacać równe raty miesięczny w wysokości 405,5 zł lub wpłacać nieregularne kwoty odpowiadające naszej aktualnej sytuacji finansowej.

Warto podkreślić, że w razie nieoczekiwanej potrzeby, możemy zrezygnować z nowych wpłat do IKZE i IKE, a także wypłacić odłożone pieniądze lub zamknąć rachunek w dowolnej chwili. Zwykle jedyną konsekwencją będzie obowiązek doliczenia wycofanej kwoty do swojego dochodu w rozliczeniu PIT w kolejnym roku (IKZE) lub uwzględnienie podatku od zysków (IKE).

  • Pracowniczy Program Emerytalny (PPE) – powstaje z inicjatywy pracodawcy i to na nim spoczywa obowiązek wpłat na rzecz uczestników programu. Główną zaletą PPE, oprócz gromadzenia dodatkowych środków na emeryturę, jest to, że wypłaty emerytalne są zwolnione z 19% podatku od zysków. PPE to rozwiązanie efektywne zarówno dla pracownika jak i pracodawcy. Koszty prowadzenia PPE są wliczane do kosztów uzyskania przychodu, wpłacane środki są też zwolnione ze składek na rzecz ZUS.

Środki zebrane na kontach emerytalnych są dziedziczone, więc mogą stanowić finansowe zabezpieczenie również dla spadkobierców lub osób uprawnionych, wskazanych przez oszczędzającego.