Tłumy mieszkańców Sochaczewa i wielu przyjezdnych odwiedziło majowe Motoserce Sochaczew 2016. W tym roku motocykliści, główni organizatorzy imprezy, zbierali fundusze na Michała Flakowskiego i Rafała Kunickiego, którym pieniądze przekazane zostaną na kontynuowanie rehabilitacji.
Tegoroczny program imprezy był ogromny. Cały czas coś się działo, i nikomu nie brakowało atrakcji. Prezentowały się różne zespoły artystyczne. Można było się sprawdzić w wielu konkurencjach, czasem nawet mocno ekstremalnych.
Nie zawiedli także sponsorzy, którzy ufundowali na licytacje cały wachlarz nagród. Były vouchery, zaproszenia, kupony, karnety i różne wejściówki. Zysk zasilić miał konta Michała Flakowskiego i Rafała Kunickiego. Można było wylicytować wiele nagród rzeczowych – z rękodzieła, laptop, rower, a nawet kociołek grochówki czy 20 bochenków chleba.
 Krople życia
Tradycyjnie na Motosercu najważniejsze jednak są badania lekarskie oraz zbieranie krwi. Co roku akcja oddawania krwi jest szczególnie promowana.
– W tym roku krew oddało w czasie naszej imprezy 50 osób. W sumie zebraliśmy 22,5 litra krwi – mówi Tomasz Sołdaczuk, prezes zarządu Stowarzyszenia Klub Motocyklowy Boruta Sochaczew.
Chętnych było więcej, ale nie wszyscy mogli oddać krew. Jak się okazuje, na przeszkodzie stały drobne infekcje, które to uniemożliwiały. Wśród stojących w kolejce było wiele osób, które co roku uczestniczą w tej akcji.
Ja od kilku lat oddaję krew w czasie Motoserca. Jak tylko mogę, i  gdy lekarz zakwalifikuje mnie. Uważam to za mój obowiązek pomagać, bo krew jest potrzebna – mówiła pani Anna, zastrzegając anonimowość.
W czasie Motoserca można było też zbadać sobie wzrok, wykonać badanie mammograficzne, a nawet zbadać możliwości intelektualne swego dziecka.
Ogromnym powodzeniem cieszył się kącik, w którym zuchy uczyły udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej i dokonywały prezentacji na fantomach. Dzieciaki z ogromnym przejęciem prezentowały swe umiejętności. Swoje stoiska miały m.in. Centrum Onkologii i Centrum Ratownictwa z Warszawy, a także Fundacja dla Transplantacji, która promowała idee transplantacji.
Z muzyką i zabawą
Organizatorzy zadbali, by każdy miał coś, co go zainteresuje. Były więc pokazy sportowe judoków, karateków, i sportów walki oraz grupa militarna Trolle. Odbył się I Sochaczewski Bieg Wąskim Torem, stund motocyklowy. Niemal każdy chętny mógł sprawdzić się w strzelaniu do tarczy, przejechać motocyklem lub quadem.
Nie zabrakło pokazów zumby, szczudlarzy i muzycznych prezentacji. Z ogromnym aplauzem przyjmowano Lombelico del Mondo, zespół bębniarzy. Wystąpili też laureaci konkursu „W rytmie rocka” oraz zaproszone zespoły – Avanti, HLA, Bartas ze Sztywnego Palu Azji, Tajm, Smunky oraz Michał Milowicz.
Ogromnym powodzeniem wśród wystawców cieszyło się stoisko Domu Pomocy Społecznej w Młodzieszynie, które wystawiało prace warsztatów terapii zajęciowej. Swoje wyroby prezentował też DPS z Wyszogrodu oraz uczniowie ze szkół w Młodzieszynie i Janowie. Na zmęczonych i głodnych czekały stoiska z małą gastronomią i słodyczami.

Imprezę co jakiś czas przerywał deszcz, ale nie odstraszało to uczestników. Takich tłumów na tej imprezie dawno nie było. Pojawili się też znani z polityki i życia kulturalnego sochaczewianie.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak