Partia Pracy jako pierwsze ugrupowanie opozycyjne w Wielkiej Brytanii od 1985 roku nie zdołała wykorzystać niechęci do partii rządzącej do zwiększenia liczby posiadanych mandatów w wyborach lokalnych.

W obserwowanych z największą uwagą przez media wyborach na burmistrza Londynu zwyciężył jednak labourzysta, prawnik i poseł do Izby Gmin Sadiq Khan. Lewicowy polityk pokonał Zaca Goldsmitha z Partii Konserwatywnej w obu turach głosowania, zdobywając w decydującej rundzie 56,8 proc. głosów wobec 43,2 proc. poparcia dla rywala.

Proeuropejski Khan będzie pierwszym w historii burmistrzem europejskiej stolicy, który jest muzułmaninem. W toku kampanii polityk dostał szerokie poparcie wszystkich społeczności mieszkających w jednym z najbardziej różnorodnych etnicznie i religijnie miast Europy.

Poza Londynem, Partia Pracy uzyskała największy udział głosów w wyborach lokalnych w radach lokalnych na terenie Anglii, notując 31 proc. poparcia i punkt przewagi nad rządzącą w Wielkiej Brytanii Partią Konserwatywną.

Wbrew oczekiwaniom ekspertów, konserwatyści zdołali obronić większość ze stanowisk objętych w poprzednich wyborach lokalnych cztery lata temu, unikając znacznych strat po skandalu związanego z serią antysemickich wypowiedzi członków partii, które wpłynęły na sondaże w ostatnich dniach przed wyborami.

http://kurier.pap.pl/