W jednej z kamienic położonych przy  ul. 11 Listopada na grodziskim deptaku znaleziono martwą kobietę. Ludzie są w szoku. 13 marca w kamienicy obok, syn znalazł zastrzelonych rodziców.
Jeszcze niektórzy nie zdążyli ochłonąć po znalezieniu zastrzelonych małżonków w kamienicy na grodziskim deptaku, gdy 25 kwietnia dosłownie obok tego miejsca doszło do kolejnej tragedii w innym mieszkaniu. 51-letnia kobieta popełniła samobójstwo – tak ustaliła policja.
Ktoś ją znalazł i podniósł alarm tuż po godzinie 18. Natychmiast  zjawili się tam policjanci, strażacy i pogotowie ratunkowe, ale nikt nie mógł już pomóc kobiecie.
Ze wstępnych naszych ustaleń wynika, że kobieta popełniła w mieszkaniu samobójstwo – mówi nie zdradzając szczegółów Sławomir Janowiec, policjant grodziskiej Komendy Powiatowej Policji.
Ponoć zostawiła list pożegnalny i tam zostawiła informację dlaczego rozstaje się z życiem, ale jeśli tak było, to treść znana jest tylko śledczym.
Nad miastem zawisło  jakieś fatum. Rok temu 11 kwietnia 69-letni mężczyzna zastrzelił się z broni palnej w piwnicy własnego domu znajdującego się przy ul. Chełmońskiego w Grodzisku. Rok temu w pobliskiej Odrano-Woli mąż zastrzelił żonę i siebie.  13 kwietnia odkryto zwłoki małżonków którzy zginęli od postrzelenia z broni palnej, a  prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie: zabójstwa oraz nakłaniania do samobójstwa. Teraz zabiła się kolejna osoba.

am