KOSZALIN: Kradną na „urzędnika magistratu”

0
Policjanci z Koszalina ostrzegają przed oszustami i złodziejami, którzy pukają do drzwi mieszkań starszych osób, wykorzystują ich ufność i kradną im czasami oszczędności całego życia. W ostatnim czasie policjanci przyjęli zgłoszenie o kobiecie, która pojawiła się w domu 86-letniej mieszkanki Koszalina, przedstawiła się jako pracownik Urzędu Miasta, oferowała pomoc, a w konsekwencji ją okradła.

Po raz kolejny policja otrzymała zgłoszenie o tym, że mieszkanka Koszalina, kobieta w starszym wieku, stała się ofiarą oszustki. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że popołudniu wyszła do sklepu po drobne zakupy. W drodze powrotnej do domu, przed klatką zaczepiła ją szczupła kobieta w wieku około 30 lat, miała czarne włosy i ubrana była na czarno. Kobieta przedstawiła się jako pracownik Urzędu Miasta z wydziału do spraw refundacji leków. Oszustka powiedziała, że jeżeli seniorka zapłaci jej 150zł, pomoże jej załatwić refundację zażywanych przez nią leków. Następnie obie panie poszły do mieszkania pokrzywdzonej.

Podczas wizyty w mieszkaniu oszustka wykorzystała chwilową nieuwagę kobiety i ukradła jej wszystkie schowane w szafie pieniądze oraz biżuterię. Po czym natychmiast wyszła z mieszkania. 86-latka straciła złoty łańcuszek i pierścionki oraz pieniądze w kwocie 800zł.

Opisane wyżej zdarzenie powinno być przestrogą dla wszystkich osób, które nie zachowują ostrożności w kontaktach z obcymi. Policjanci przestrzegają, że aby ustrzec się przed złodziejami, należy przestrzegać kilku podstawowych zasad.

Najlepiej nie wpuszczać obcych do mieszkania, szczególnie w sytuacji, gdy inni domownicy są nieobecni. Gdy osoby pukające do drzwi podają się za pracowników danej firmy lub instytucji mamy prawo prosić o okazanie identyfikatora czy legitymacji z imieniem, nazwiskiem, zdjęciem i pieczątką. Należy zachować dalece posuniętą ostrożność.

Pamiętajmy, że oszuści pojawiają się najczęściej u osób starszych. Opowiadają i uprawdopodabniają rożne wymyślone historie. Podają się na przykład za pracowników zakładów usługowych czy remontowych lub Narodowego Funduszu Zdrowia. Potrafią tak prowadzić rozmowę z seniorami, aby ci wskazali miejsce przechowywania gotówki czy innych wartościowych przedmiotów.

Najlepiej w ogóle nie wpuszczać do domu osób, których nie znamy, a w razie podejrzeń i wątpliwości zaleca się natychmiastowy kontakt z policją pod nr telefonu 997.
MM

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ