Na rynku brakuje specjalistów, a ci, którzy są – jak okazuje się nieraz po pewnym czasie od zatrudnienia – nie zawsze spełniają oczekiwania pracodawców. Aby uniknąć wpadek podczas rekrutacji, firmy coraz częściej proszą o pomoc… grafologów.

Analiza pisma ręcznego pozwala określić, na ile predyspozycje i cechy kandydata są zgodne z wymaganiami danej pracy. Przydaje się to szczególnie w rekrutacji osób na wyższe stanowiska, poczynając od menadżerskiego. Zatrudnienie nieodpowiedniej osoby będzie bowiem generować duże straty dla firmy, wynikające nie tylko z płacenia pensji, lecz także ze straconych możliwości.

GCP Method (Graphological Competence Profile) to metoda analizy pisma pozwalająca scharakteryzować kandydata z czterech perspektyw. Jak wyjaśnia w wywiadzie dla serwisu infoWire.pl psycholog i grafolog dr Zuzanna Górska (analizapisma.pl): „Pierwsza perspektywa odnosi się do stylu funkcjonowania, czyli tego, jak dana osoba myśli, jak działa, jakie podejmuje decyzje, jak podchodzi do ryzyka i jak adaptuje się do zmian. Druga dotyczy komunikacji i współpracy z innymi – tego, jakim kandydat jest członkiem zespołu, w jaki sposób nawiązuje i utrzymuje relacje, jak zachowuje się w sytuacji konfliktowej i jak reaguje na krytykę. Trzecia odnosi się do emocjonalności i motywacji, a czwarta – do zdolności przywódczych, czyli tego, jakim liderem jest nasz kandydat, w jaki sposób prowadzi zespół”.

W Polsce tę metodę analizy pisma ręcznego wykorzystuje się w procesie rekrutacyjnym coraz częściej, ponieważ jest ona skuteczna (powyżej 80% skuteczności) i niepodatna na manipulację – kandydat nie wie, jak napisać zadany tekst, aby wyszło, że ma odpowiednie cechy.

„Jeżeli zostaniemy poddani analizie grafologicznej, nie musimy się bać, bo nie ma cech złych ani dobrych. Nawet jeśli nie otrzymamy wymarzonej pracy, może wyjść to nam na dobre, gdyżbyśmy się w niej nie realizowali i czuli sfrustrowani” – zaznacza ekspertka.