Czas Miłosierdzia

0

Miłosierdzie Boże jest stale obecne, a objawienia Jezusa Miłosiernego przekazane św. siostrze Faustynie Kowalskiej są zawsze aktualne, ale zwłaszcza w czasach, takich jak nasze, kiedy wielu ludzi żyje jakby Boga nie było a przemianę swojego życia lekceważy lub odkłada na ostatnie lata swojego ziemskiego życia.

Pokazują to słowa z encykliki „Dives in misericordia”. Święty Jan Paweł II pisze: „Umysłowość współczesna, może bardziej niż człowiek przeszłości, zdaje się sprzeciwiać Bogu miłosierdzia, a także dąży do tego, ażeby samą ideę miłosierdzia odsunąć na margines życia i odciąć od serca ludzkiego. Samo słowo i pojęcie miłosierdzie jakby przeszkadzało człowiekowi, który poprzez nieznany przedtem rozwój nauki i techniki bardziej niż kiedykolwiek w dziejach stał się panem”.

Miłosierdzie Boże to nie tylko św. Faustyna wyniesiona na ołtarze Kościoła, to nie tylko wspaniały obraz Jezusa Miłosiernego z podpisem „Jezu ufam Tobie”, to nie tylko przepiękna koronka do Miłosierdzia Bożego, to nie tylko piękna, pobożna idea. To też konkretny czyn. Boże Miłosierdzie ma się realizować w nas wszystkich. Mamy okazywać innym miłosierdzie. Chodzi głównie, by pomoc otrzymywali ludzie najbardziej potrzebujący. I nie tylko o pomoc finansową czy inną materialną tu chodzi, ale także o pomoc natury duchowej. Wbrew powszechnej opinii, potrzebie materialnej zaradzić jest stosunkowo łatwo. Znacznie gorzej jest z pomocą duchową. Tu potrzeba dobrego słowa, życzliwości, wyrozumiałości, czasu do poświęcenia dla swojego bliźniego odczuwającego samotność z powodu choroby czy podeszłego wieku.

Zechciejmy pamiętać, nie tylko w Święto Bożego Miłosierdzia, że pomoc okazywana potrzebującym może nam pomóc w tym, że Bóg w stosunku do nas okaże swoje bezgraniczne miłosierdzie. Pogłębiajmy też naszą wiarę, byśmy nie byli niedowiarkami jak św. Tomasz Apostoł, lecz ludźmi prawdziwie wierzącymi i oczekującymi Miłosierdzia Bożego. Tylko wówczas będziemy potrafili przywrócić postawie miłosierdzia ważne miejsce w codziennym życiu.

Ks. Jan Augustynowicz

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ