Pokłon dla Ellingtona

0
100

Zapraszamy an koncert Diggin’ Duke & Standards 17 kwietnia  godz.20.00 –   Poznań – Piano Bar.

Amerykańska wokalistka Deborah J.Carter należy do tej wąskiej grupy gwiazd, które nie siląc się na tanią popularność zdobywają  zachwyt krytyków i uznanie szerokiej publiczności. Znana i oklaskiwana na całym świecie jest dzisiaj  atrakcją największych festiwali ( od Hiszpanii po Tajwan  i Kolumbię) oraz prestiżowych sal.Aplauz zyskuje szczególnym, muzycznym uwodzeniem  oraz osobistą charyzmą. Jej interpretacje wielkich standardów jazzu stawiają  DeborahJ.Carter wśród najciekawszych wokalistek dzisiejszego jazzu.

Artystka urodziła się w Stanach,dzieciństwo spędziła na Hawajach oraz japońskiej Okinawie. Studiowała na prestiżowej Berklee School of Music w Bostonie i uczestniczyła w wielu amerykańskich projektach muzycznych. Sezonami koncertowała także   w Hiszpanii oraz Holandii, która od wielu lat jest jej rodzinną oraz artystyczna bazą. Amerykańcy krytycy są zgodni, że Deborah jest jedną z nielicznych amerykańskich wokalistek, które poza Stanami zyskały ogromną popularność i uznanie. Jej nagrania i koncerty ze słynną Metropole Orchestra, Frankfurt Radio Symphony czy legendarnym  Sedavi Latin Jazz Big Band stały się znaczącymi wydarzeniami artystycznymi.Deborah J. Carter jest także gwiazdą kilku znaczących prezentacji estradowych pokazywanych w całej Europie.Szczególnym powodzeniem cieszy się „The Jazz Legend” z zestawem największych przebojów tej muzyki. Równie doskonale rekomendacje otrzymał  „Tribute to Louis Armstrong” realizowany przez wokalistkę wraz z legendarnym saksofonistą Scottem Hamiltonem. Sporym powodzeniem cieszył się także cykl „ Daytripper” – koncerty oraz album z jazzowymi wersjami przebojów The Beatles. Od kilku sezonów wokalistka uczestniczy także w prezentacji „New York Round Midnight”.

“  Deborah J. Carter śpiewa cała sobą – rekomenduje artystkę Dionizy Piątkowski – Jest przy tym bardzo autentyczna jako wokalistka. Nie sili się na jakąś  wydumaną oryginalność, nie wymyśla zaskakujących fraz czy karkołomnych improwizacji, bawi  się za to muzyczną  materią. Kompozycje stają się rozkołysanym przebojem, jakąś magią swingu i dobrej zabawy. Może właśnie na tym polega zdolność poznawania i przekazywania muzyki ? Emocja – tak znamienna w jazzie- jest u Deborah niezwykle ważna.Piękny, dopracowany głos oraz estradowy kunszt tylko są dopełnieniem jej charyzmy. Swą sztuką prezentuje także niezwykły uniwersalizm jazzu oraz swingowego zauroczenia „.

Najnowszy projekt Deborah J. Carter jest pokłonem w stronę muzyki genialnego innowatora jazzu, kompozytora i pianisty – Duke’a Ellingtona. „Diggin’ The Duke” to brawurowo i sugestywnie interpretowane wielkie standardy Ellingtona w ciekawym opracowaniu combo Marka Zandvelda Podobnie jak przy wcześniejszych nagraniach wokalistka kieruje swe emocje  wokół popularnego standardu. Wcześniej  spiewała tak na płycie „ Round Midnight” gdzie jej wersje ”Moonflower”, „ Autumn Leaves” czy „Sister Moon” nabrały całkowicie nowego,świeżego, jazzowego kolorytu.Album „ Diggin’ The Duke” jest jeszcze bardziej dograny.Unikając orkiestrowego brzmienia zespół M.Zandvelda tworzy subtelną, ciekawą muzycznie strukturę, w którą  wtapia się wokalistyka Deborah J.Carter.  Wielkie hity Duke’a „SatinDoll”, „ „Solitude” czy przebojowe  „ Don’t Get Around Much Anymore” stają się nowymi, nowoczesnymi piosenkami z zadziornym,swingowym odniesieniem. Raz jest to bluesujący „I Ain’t Got Nothin’ but the Blues”, raz melancholijny „ Prelude to a Kiss”.

 

więcej: www.jazz.pl

 

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ