Będą pieniądze na Muzeum Żołnierzy Wyklętych

0
93

Wicepremier, minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Piotr Gliński i prezydent Ostrołęki, Janusz Kotowski podpisali 7 marca umowę w sprawie prowadzenia jako wspólnej instytucji kultury pod nazwą Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce. Strona rządowa zobowiązała się w dokumencie do przekazania na budowę placówki 35 milionów złotych.

Ceremonia podpisania umowy miała miejsce w siedzibie Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Oprócz wicepremiera MKiDN reprezentował sekretarz stanu Jarosław Sellin. Prezydentowi Kotowskiemu towarzyszyli zastępcy, Paweł Stańczyk i Grzegorz Płocha. Obecni byli także przedstawiciele Rady Miasta z przewodniczącym Jerzym Grabowskim na czele. Wśród świadków uroczystości nie zabrakło ostrołęckich parlamentarzystów Arkadiusza Czartoryskiego i Roberta Mamątowa  oraz najważniejszych gości, Żołnierzy Wyklętych, kombatantów AK, NSZ, NZW i „Jaworzniaków” – młodocianych więźniów politycznych okresu stalinizmu.

Przemawiając po podpisaniu umowy premier Gliński podkreślił, że budując Muzeum spełniamy powinność wobec tych, którzy swoim życiem i śmiercią opowiedzieli się za najważniejszymi dla Polaków wartościami. Profesor Gliński dodał też, że współpraca z Ostrołęką jest przykładem tego, jak dobre inicjatywy rodzące się w lokalnych społecznościach powinny być wspierane przez władze państwowe. Zwracając się do weteranów dodał, że to właśnie dla nich i ich kolegów powstaje MŻW – Pamiętaliśmy, pamiętamy i będziemy pamiętać  –

Prezydent Kotowski zwrócił uwagę na fakt promowania przez Muzeum wartości i postaw bohaterów, którzy dokonując trudnego wyboru rezygnowali z codzienności cieszenia się rodziną, pracą, zabawą czy miłością. Podkreślił też rolę edukacyjną, jaką będzie spełniać placówka  dla kolejnych pokoleń, przekazując przykłady godnego zachowania. Następnie goście zwiedzili siedzibę Muzeum, oglądając cele, w których powstaną sale wystawowe oraz mural opisujący gehennę Żołnierzy Wyklętych. Na zakończenie pobytu premier Gliński wraz z rekonstruktorami i Legią Nadnarwiańską popróbował żołnierskiej grochówki.

2

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ