6 mocno nietypowych sposobów na miejską przejażdżkę

0
479

Biuro lotnicze Sky4Fly.net prezentuje 6 nietypowych rozwiązań w zakresie komunikacji miejskiej.
Gdy myślimy o miejskim transporcie publicznym, na myśl przychodzą nam przede wszystkim autobusy i tramwaje, a sformułowanie „dreszczyk emocji” nie jest w ich kontekście źródłem pozytywnych skojarzeń. Ot, proza życia polskich miast. Warszawskie metro, choć jedyne nad Wisłą, to jednak żadne fajerwerki, a z bardziej niecodziennych form komunikacji warto zwrócić uwagę chyba tylko na trolejbusy w Tychach, Lublinie i Gdyni lub koleje linowe w Zakopanem, Krynicy i kilku innych górskich miejscowościach. W poszukiwaniu prawdziwej frajdy ze śródmiejskich podróży musimy ruszyć zagranicę.
Podziemna kolejka linowa w Stambule (Turcja)
Przejażdżka transportem publicznym podczas wizyty w Stambule to nie tylko logistyczna konieczność, ale również turystyczny obowiązek. W mieście kursują dwie zabytkowe linie „nostalgicznych” tramwajów, a także dwie linie podziemnych funikularów. Te ostatnie to podziemne kolejki liniowe przewożące pasażerów po zboczach wzgórza. „Starsza z ich, zwana Tünel ma blisko 600 m długości i wspina się na wysokość 60 m. Została wybudowana w 1875 roku i po Londyńskim metro jest drugą najstarszą na świecie podziemną koleją miejską” – precyzuje Jolanta, ekspert ds. tanich lotów ze Sky4Fly.net.

Kolej gondolowa w La Paz (Boliwia)
Andyjskie La Paz w Boliwii to jedna z najwyżej położonych metropolii na świecie (3600-4100 m n.p.m.). Miasto liczy dobrze ponad milion mieszkańców, a ekstremalna topografia nie ułatwia tu organizacji sprawnego systemu transportu publicznego. Problem udało się w końcu rozwiązać, oddając do użytku w 2014 roku pierwsze linie miejskiej kolei gondolowej. Ten podniebny transport to nie tylko wygodny i szybki sposób przemieszczania się między rozrzuconymi w kotlinach i na górskich zboczach dzielnicami miasta, gwarantuje również zapierające dech w piersiach widoki. System transportu gondolowego La Paz jest stale rozbudowywany i rozmachem nie może się z nim równać żadne podobne rozwiązanie na świecie. Kolej odgrywa szczególną rolę w integracji ulokowanego w dolinie La Paz z położonym 400 metrów wyżej miastem El Alto, do którego dotychczas pasażerowie mogli dostać się jedynie transportem kołowym, pokonując kręte górskie serpentyny.

Winda w Salvadorze (Brazylia)
Salvador w stanie Bahia to pierwsza historyczna stolica Brazylii, a zarazem jedno z najstarszych kolonialnych miast w Amerykach. Miasto liczy sobie blisko 3 mln mieszkańców, zaś cechą charakterystyczną jego topografii jest położenie na różnych poziomach łańcucha górskiego, który rozdziela je na górną (Cidade Alta) i dolną (Cidade Baixa) część. Różnica poziomów wynosi ok. 70 metrów, a z jednej części do drugiej można przedostać się korzystając z kilku zmyślnych środków transportu publicznego. Poza nudnym autobusem, wybrać można kolejkę linową lub skorzystać z niezwykłej miejskiej windy Lacerda. Urządzenie oddano do użytku w 1873 roku, jako pierwszą miejską windę na świecie. Współczesna konstrukcja jest ciekawym i funkcjonalnym okazem modernistycznej architektury, oferuje wspaniałe widoki i przewozi 900 tys. osób miesięcznie, 28 tys. każdego dnia.

Podwieszany pociąg Wuppertal (Niemcy)
Miasto Wuppertal w zachodnich Niemczech może się pochwalić jednym z najbardziej unikatowych na świecie systemów transportu publicznego. Wuppertaler Schwebebahn to najdłuższa na świecie linia kolei podwieszanej. Wagoniki poruszają się zawieszone na pojedynczej szynie na wysokości od kilku do kilkunastu metrów nad ziemią, a podróż częściowo przebiega ponad korytem rzeki Wupper. Trudno uwierzyć, że ta niezwykła konstrukcja została oddana do użytku w 1901 roku.

Kolej magnetyczna w Szanghaju (Chiny)
Transrapid w Szanghaju to pierwsza na świecie linia superszybkiej kolei magnetycznej. Oddana do użytku w 2004 roku liczy sobie 30,5 km i łączy miasto z portem lotniczym Szanghaj-Puddong. Pociąg rozpędza się do zawrotnej prędkości 431 km na godzinę, a cała podróż zajmuje raptem 7 minut. Te osiągi przyciągają uwagę turystów, ale statystyki komercyjne linii nie są imponujące. Podróż jest dość kosztowna, eksploatacja nieopłacalna, a mieszkańcy protestują przeciwko planom rozbudowy, obawiając się negatywnych skutków promieniowania magnetycznego. Cóż, początki kolei żelaznych również nie były usłane różami.

Winda rowerowa w Trondheim (Norwegia)
Skandynawia to, pomimo krótkiego sezonu, raj dla cyklistów. Miasta Danii, Szwecji i Norwegii często są stawiane za wzór, gdy idzie o innowacyjne rozwiązania w zakresie infrastruktury rowerowej. Norweskie Trondheim wysuwa się w tej materii na czoło peletonu, oferując miłośnikom rowerów ułatwienie w postaci jedynego na świecie miejskiego wyciągu rowerowego. Sykkelheisen Trampe ma postać zatopionej w ulicę ruchomej szyny, która po oparciu na niej stopy przez cyklistę pomaga mu dostać się na szczyt stromego podjazdu o długości ok. 130 m i 20% nachyleniu stoku. Od czasu otwarcia w 1993 roku z usług wyciągu skorzystały setki tysięcy osób, choć pewnie rowerowi puryści i miłośnicy ostrego koła tylko z politowaniem pokręcą głową na tego typu ułatwienia.
Który z wymienionych środków miejskiego transportu przypadł Ci do gustu? Czy w swoich podróżach natrafiłeś na równie intrygujące rozwiązania? Podniebną drogę do najwspanialszych miast świata znajdziesz dzięki wyszukiwarce tanich lotów Sky4Fly.net.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ