Niewielkie miasteczko West Memphis namaxresdefault południu Stanów Zjednoczonych w stanie Arkansas. Był rok 1993, liczba mieszkańców nie przekraczała 30 tysięcy, ale przestępczość była wysoka, ludzie żyli skromnie. To co wkrótce się wydarzyło zmieniło na zawsze życie wielu osób i wstrząsnęło nie tylko West Memphis ale i całą Ameryką.
5 maja 1993 roku był pozornie zwyczajnym dniem przepełnionym codziennymi obowiązkami. Steve Branch, Michael Moore i Christopher Byers ośmioletni chłopcy, o których wkrótce usłyszał cały świat, popołudniu wyszli pojeździć na rowerach i nie wrócili na noc do swoich domów. Zaniepokojeni rodzice, a zwłaszcza matka Steve’a Pamela Hobbs, zawiadomili policję oraz rozpoczęli poszukiwania na własną rękę wraz z innymi mieszkańcami miasta. Nie przyniosło to jednak żadnych rezultatów.
Następnego dnia policjanci z Departamentu Policji West Memphis przeszukiwali zalesiony obszar Robin Hood Hill. Do miejsca ukrycia zwłok policjantów naprowadził unoszący się na wodzie chłopięcy, czarny but. Z kanału wodnego policjanci wydobyli ciała trzech zaginionych chłopców. Zwłoki były nagie z licznymi urazami i otarciami a ręce i nogi skrępowane sznurowadłami. W wodzie znaleziono również ubrania i rowery.
Rozpoczęło się dochodzenie w sprawie i poszukiwanie sprawców, co było szczególnie trudne, ponieważ na miejscu zbrodni nie znaleziono żadnych znaczących śladów. Detektywom brakowało silnych dowodów a presja otoczenia była bardzo duża. Na skutek sugestii kuratora sądowego wykorzystane w morderstwie techniki okaleczenia zwłok zaczęto łączyć z obrzędami satanistycznymi. Podejrzenia od razu padły na Damiena Echolsa. Osiemnastoletni miejscowy chłopak, ubierał się na czarno, słuchał ciężkiej heavy metalowej muzyki, podatny na uzależnienia, ze skłonnościami samobójczymi, interesował się okultyzmem – to wszystko spowodowało, że stał się dla osób prowadzących śledztwo idealnym kandydatem na sprawcę. W celu zdobycia jakichkolwiek dowodów przeciwko Damienowi, policja przesłuchiwała osoby z jego otoczenia. Siedemnastoletni Jessie Misskelley pod wpływem nacisków i sugestii ze strony policji przyznał się do morderstwa, przedstawiając siebie jako biernego uczestnika wydarzeń ale za to obciążając Damiena Echolsa oraz szesnastoletniego Jasona Baldwina. Po wielomiesięcznym, kontrowersyjnym procesie trzej nastolatkowie zostali skazani za potrójne bestialskie morderstwo. Misskelley (w styczniu 1994 roku) i Baldwin (w lutym 1994 roku) na dożywotnie więzienie, natomiast Echols (w lutym1994) jako pełnoletni sprawca na karę śmierci.
Przez wiele lat po ogłoszeniu wyroku nadal trwała walka o sprawiedliwość. W roku 2010 pojawiły się całkiem nowe okoliczności, takie jak zeznania czy wyniki badań DNA, w efekcie których w 2011 roku oskarżeni wyszli na wolność. Jeden z osadzonych Damien Echols napisał książkę pt. „Życie po śmierci” o pobycie w więzieniu, odbywaniu niesłusznego wyroku i życiu w strachu przed egzekucją.
W tej sprawie jest mnóstwo niedopowiedzeń i niewyjaśnionych wątków. Przede wszystkim nie wyjaśniono, kim był czarnoskóry mężczyzna ukrywający się – w godzinach wieczornych, w dniu zaginięcia chłopców – w damskiej toalecie w miejscowej restauracji Bojangles. Menadżer restauracji zawiadomił policję oraz zeznał, że mężczyzna zwrócił uwagę swoim nietypowym zachowaniem i ubłoconym ubraniem. Mężczyzny nigdy nie odnaleziono. Również intrygujące jest to, że zabezpieczony w restauracji materiał dowodowy nigdy nie trafił do laboratorium kryminalistycznego i uznano go za zagubiony.
Istnieje szereg poszlak obciążających Terrego Hobbsa ojczyma jednego z zamordowanych chłopców. Między innymi zeznania sąsiadów mówiące o tym, że widziano Terrego z chłopcami w wieczór zaginięcia. Ciekawym wątkiem jest również scyzoryk Steve’a odnaleziony po morderstwie w prywatnych rzeczach Terrego. Chłopiec dostał go w prezencie od dziadka i zawsze nosił przy sobie. Najsilniejszym dowodem są jednak ślady DNA włosów Terrego Hobbsa znalezione na jednym ze sznurowadeł zamordowanego ośmiolatka.
Sprawa morderstwa w Robin Hood Hills była wielokrotnie analizowana i przedstawiana z różnych perspektyw np. w filmach: „Paradis Lost: The Child Murders at Robin Hood Hills” (1996), “West of Memphis” (2012), “Devil’s Knot” (2013), w książkach: „Devil’s Knot: The True Story of the West Memphis Three” (Mara Leveritt, 2002), oraz całym szeregu publikacji, wywiadów, artykułów.
Co tak naprawdę wydarzyło się w 1993 roku w West Memphis? Kto jest odpowiedzialny za śmierć niewinnych dzieci? Jakie były powody do dopuszczenia się tak straszliwej zbrodni? Czy po ponad dwudziestu latach można coś jeszcze w tej sprawie wyjaśnić?
Możliwe że nigdy już nie poznamy odpowiedzi na te pytania.
Anna Błaszczykiewicz

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ