szpital

Niebezpieczna sytuacja miała miejsce w jednym z polskich szpitali. Personel przyznał, że zrobiło się naprawdę groźnie zarówno dla pacjentów, jak i samych pracowników placówki.

Strajk personelu w olsztyńskim szpitalu

W miniony poniedziałek tj. 17 października miało miejsce niebezpieczne zdarzenie. Otóż pielęgniarki i pielęgniarze z Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie na dwie godziny odeszli od łóżek pacjentów.

W ten sposób pracownicy szpitala wyrazili swoje niezadowolenie ze zbyt małych pensji i niedoborów kadrowych. Dodajmy, iż strajk nastąpił tuż przed kolejną turą negocjacyjną z dyrekcją placówki. „Boimy się, że nie dostaniemy pensji” - wyjaśnili pielęgniarze z Olsztyna.

Personel z Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie walczy nie tylko o zwiększenie wynagrodzeń. „Walczymy, między innymi, o urealnienie wynagrodzeń. Dzisiaj pielęgniarki oddziałowe, a więc osoby zarządzające, odpowiedzialne za pracę innych i jej organizację, zarabiają średnio o 1000 złotych mniej niż pielęgniarki będące ich podwładnymi. Tak być nie powinno. To demotywujące i po prostu niesprawiedliwe” - przyznał przewodniczący organizacji związkowej OZZPiP, Wojciech Szymski.

Postulaty pracowników szpitala dotyczą także poprawy warunków pracy przez zwiększenia zatrudnienia, zapewnienia lepszego zaplecza sprzętowego. „Przez okrągłe 2 lata nakreślamy dyrektorowi wszelakie problemy, z którymi boryka się szpital, z którymi głównie borykają się oddziałowe […] Nie możemy pokazać słabości. Damy radę […], ale nie kosztem pacjenta, nie kosztem prawa wykonywania zawodu, nie kosztem ciężkiej nauki przez tyle lat, aby ledwo wiązać koniec z końcem” - przekazała pielęgniarka Julia Zaborowska.

Zdaniem protestujących przepełnione oddziały, nadmiarową ilość chorych na jedną pielęgniarkę to codzienność w olsztyńskim szpitalu. W związku z tym, zwiększenie zatrudnienia jest jednym z głównych postulatów wśród strajkujących.

Akcja protestacyjna w Wojewódzkim Zespole Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie trwała dwie godziny. W jej ramach personel przed południem odszedł od łóżek pacjentów. W strajku uczestniczyło około 60 ze wszystkich 100 pielęgniarek. Z kolei bezpieczeństwa pacjentów pilnowały siostry oddziałowe.

Spór pomiędzy pracownikami a dyrekcją szpitala trwa już od 2 lat. „Olsztyńskiego szpitala psychiatrycznego nie stać teraz na zwiększenie zarobków, brakuje nawet pieniędzy na rachunki za materiały medyczne, a terminowość wypłat dla pracowników też stoi pod znakiem zapytania” - powiedział rzecznik placówki Andrzej Błaszczyk.

źródło: Goniec

Zobacz również: