
Z pewnością to ogromna tragedia. Samochód osobowy wjechał w czteroosobową rodzinę, która szła chodnikiem. Nie żyje ciężarna kobieta. Warto dodać, że nie udało się też ocalić życia jej nienarodzonego dziecka. Oto szczegóły tego dramatycznego zdarzenia.
Pijany kierowca wjechał w czteroosobową rodzinę
Do tragicznego wypadku doszło około godziny 10:40 na drodze krajowej nr 9 w miejscowości Lubienia w województwie świętokrzyskim. Samochód osobowy wjechał tam w czteroosobową rodzinę, która szła sobie spokojnie chodnikiem. Okazało się, że kierowca osobowego citroena był pod wpływem alkoholu. Należy zaznaczyć, iż mężczyzna miał ponad promil w wydychanym powietrzu.
Podkreślmy, iż przykre wieści potwierdził st. kpt. Marcin Bajur, rzecznik świętokrzyskich strażaków. Mundurowy dodał, że auto potrąciło rodzinę składającą się z dwóch osób dorosłych oraz dwójki dzieci w wieku około 4-5 lat.
„U mężczyzny konieczna była stabilizacja złamanej nogi. Pomoc udzielana jest nieprzytomnej kobiecie. Dzieci zostały przebadane przez załogę karetki pogotowia i przekazane pod opiekę rodziny” - powiedział tuż po wypadku st. kpt. Bajur.
Służby poinformowały, że kobieta będąca w zaawansowanej ciąży została ciężko ranna. Na miejscu pojawił się helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz trzy Załogi Ratownictwa Medycznego. Niestety matki i nienarodzonego dziecka nie zdołano ocalić.
„Nie udało się uratować życia kobiety w zaawansowanej ciąży potrąconej w przez samochód osobowy. Pomimo próby uratowania przez LPR oraz ZRM dziecka, jego życia również nie udało się uratować” - przekazał jakiś czas później rzecznik świętokrzyskich strażaków.
Jak już wspomnieliśmy 61-letni kierowca osobowego citroena był pod wpływem alkoholu. Mężczyzna miał ponad promil w wydychanym powietrzu. Nieoficjalnie podano, że człowiek ten próbował uciekać z miejsca wypadku. W tej chwili droga jest zablokowana. Dodajmy, iż policja wyznaczyła objazdy.
źródło: Onet


