
Smutną wiadomość przekazał dziś Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej. Nie żyje młody strażak. Mężczyzna zginął tragicznie. Tuż przed śmiercią mundurowy brał udział w akcji gaśniczej.
35-letni strażak zginął w trakcie powrotu z akcji gaśniczej
Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej Andrzej Bartkowiak przekazał za pomocą mediów społecznościowych tragiczną wiadomość. Nie żyje 35-letni strażak. Mężczyzna zginął w skutek dramatycznego wypadku samochodu straży pożarnej.
Kmdt Bartkowiak podał, iż w feralnym wozie strażackim jechało trzech funkcjonariuszy KG PSP. Strażacy wracali z akcji gaśniczej pożaru w miejscowości Osła w województwie dolnośląskim.
„Dziś rano doszło do wypadku samochodu straży pożarnej z trzema funkcjonariuszami KG PSP wracającymi z działań przy pożarze w m. Osła (woj. dolnośląskie). W wyniku nieszczęśliwego wypadku, jeden funkcjonariusz poniósł śmierć a dwóch zostało rannych. Ogromna tragedia” - napisał Komendant Główny PSP.
Dziś rano doszło do wypadku samochodu straży pożarnej z trzema funkcjonariuszami KG PSP wracającymi z działań przy pożarze w m. Osła (woj. dolnośląskie).
W wyniku nieszczęśliwego wypadku, jeden funkcjonariusz poniósł śmierć a dwóch zostało rannych. Ogromna tragedia 💔🖤😘🇵🇱🚒— Andrzej Bartkowiak (@ABartkowiak_PSP) August 6, 2022
Andrzej Bartkowiak zaznaczył, iż od dzisiejszej niedzieli tj. 7 sierpnia do dnia pogrzebu strażacy w całym kraju upamiętnią zmarłego kolegę strażaka. „Uczczenie minuta ciszy oraz włączenie sygnałów alarmowych i świetlnych we wszystkich jednostkach PSP jutro podczas zmiany służby o godz 8.00 Równocześnie flagi do połowy masztu z kirem - do dnia pogrzebu. Zachęcamy jednostki OSP do wzięcia udziału. Proszę o modlitwę…” - poinformował szef PSP.
Uczczenie minuta ciszy oraz włączenie sygnałów alarmowych i świetlnych we wszystkich jednostkach PSP jutro podczas zmiany służby o godz 8.00
Równocześnie flagi do połowy masztu z kirem - do dnia pogrzebu.
Zachęcamy jednostki OSP do wzięcia udziału 💔🖤🚒🇵🇱 proszę o modlitwę….— Andrzej Bartkowiak (@ABartkowiak_PSP) August 6, 2022
Informację dotyczącą śmierci młodego strażaka potwierdziła policja. Mł. asp. Krzysztof Marcjan z biura prasowego dolnośląskiej policji wyznał, iż do tragicznego wypadku doszło po godzinie 3:00 rano na autostradowej obwodnicy Wrocławia. „Bus uderzył w barierę energochłonną. Trzy osoby zostały poszkodowane. Niestety, jednej z nich, 35-latka, nie udało się uratować” - przekazał policjant.
Na koniec warto wspomnieć, iż krótko przed tragedią na drodze strażacy wracali z akcji gaśniczej. Tam walczyli z pożarem zakładów przetwórstwa tworzyw sztucznych w miejscowości Osła w pow. bolesławieckim.
źródło: Wirtualna Polska


