Bartłomiej Sienkiewicz

Wczoraj pod osłoną nocy w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej rozegrały się zaskakujące wydarzenia. Poseł Koalicji Obywatelskiej, Bartłomiej Sienkiewicz chwiejnym krokiem wszedł na salę plenarną, podszedł do Borysa Budki, a po chwili jeden z liderów KO, zdecydował się odprowadzić go na zewnątrz. Padły podejrzania, że Sienkiewicz znajdował się pod wpływem alkoholu. Wcześniej w wywiadach bronili go koledzy, a teraz sam zainteresowany postanowił zabrać głos.

Bartłomiej Sienkiewicz komentuje swoją niedyspozycję na sejmowej sali

Dopiero, co wczoraj rozpisywaliśmy się o zaskakującym komentarzu Borysa Budki odnośnie zachowania Sienkiewicza, a już mamy wypowiedź samego zainteresowanego. Bartłomiej Sienkiewicz równie w zaskakujący sposób odpowiedział na pytania dziennikarzy do sytuacji, która z jego udziałem rozegrała się na sali plenarnej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

„Toczy się kampania insynuacji, kłamstw i ataków przeciwko opozycji” – między innymi takimi słowami komentuje całą sprawę Bartłomiej Sienkiewicz. „Ja w tej kampanii na pewno nie wezmę udziału. Nie będę tego komentował, nie będę o tym mówił. Nie będę pomagał autorom tej kampanii.” – tymi słowami poseł Koalicji Obywatelskiej unika odpowiedzi na proste pytanie, czy był nietrzeźwy.

Dziennikarzom nie udało się uzyskać konkretnej odpowiedzi: tak lub nie, za to Sienkiewicz dalej brnął w z góry narzucony przez siebie scenariusz rozmów. „Jeśli PiS sądzi, że moje potknięcie przykryje potknięcia rządu w rządzeniu to się grubo myli.” – komentuje Bartłomiej Sienkiewicz.

Do rzekomej nietrzeźwości Sienkiewicza odniósł się za to Borys Budka. Wcześniej jeden z liderów Koalicji Obywatelskiej nie był skłonny do rozmów, zbywając między innymi dziennikarzy TVP Info. Teraz ujawnił zdecydowanie więcej szczegółów sytuacji widocznej na poniższym nagraniu, aniżeli Sienkiewicz.

„Bartek Sienkiewicz podszedł do mnie, by poprosić o rozmowę ws. tego, co dzieje się przeciwko rodzinie Brejzów – fake SMS-y, telefony i byliśmy porozmawiać . Pijany? To są jakieś bzdury. Rozmawiałem z Bartkiem Sienkiewiczem i przed debatą i w trakcie wyszliśmy. To poziom debaty sejmowej.” – słyszą dziennikarze od Borysa Budki.

Komu dawać wiarę w tej sytuacji? Koalicji Obywatelskiej, innym posłom opozycji, a może Zjednoczonej Prawicy? Zdania się podzielone, a cała sytuacja wyglądała kuriozalnie. Czy Bartłomiej Sienkiewicz był pod wpływem alkoholu? Tego zapewne się nie dowiemy…

źródło: Twitter, RMF24, TVN24, Goniec.pl

Zobacz również: