źródło: YouTube/ciekawehistorie

A poszło o wódkę. Wódkę o nazwie „Atomik”, która była tworzona przez pewną grupę naukowców z jabłek rosnących w strefie wykluczenia wokół Czarnobylskiej elektrowni jądrowej. Po czasie jednak alkohol skonfiskowały ukraińskie służby. Jak się okazuje naukowcy walczą teraz o jego odzyskanie w sądzie. Tymczasem ludzie z całego świata wypytują o jej zakup.

Naukowcy, którzy wytwarzali alkohol z „radioaktywnych” owoców Strefy Wykluczenia to Brytyjczycy i Ukraińcy. Mowa o 1,5 tys. butelek wódki, której zwrot domaga się grupa naukowców w sądzie. Specyfik miał co ciekawe trafić do sprzedaży pod wspomnianą nazwą „Atomik”.

Twórcy trunku nazywają go „eksperymentem”, nad którym mięli pracować ponad 4 lata. Celem eksperymentu miało być zbadanie czy produkty znajdujące się w Strefie są bezpieczne do spożycia. Co prawda wszelkie rolnictwo na terenach wkoło Czarnobyla jest prawnie zakazane, jednak badacze liczą, iż ich „eksperyment” pomoże tę sytuację zmienić.

Wódka „Atomik” ma trafić na rynek?

Więcej – już trafiła, ale nie dokładnie ta. W 2019 roku w Wielkiej Brytanii sprzedano pierwszą butelkę trunku. Wówczas jednak naukowcy – owszem – stworzyli wódkę, jednak użyli do tego żyta i wody pochodzącej ze Strefy. W tym samym roku powstał też trunek na bazie czarnobylskich jabłek. Pierwsza partia miała nawet już być wysłana do Wielkiej Brytanii. Co więcej cały przychód z jej sprzedaży miał być przeznaczony dla mieszkańców okolic Czarnobyla.

Przeszkodziły im w tym ukraińskie służby bezpieczeństwa. W marcu zablokowano wysyłkę wódki na Wyspy i też zabezpieczono wszystkie butelki partii. Stwierdzono wówczas problemy z dokumentami celnymi butelek.Jak wynika z informacji stacji ABC News Prokuratura w Kijowie miała stwierdzić, iż brytyjska akcyza jest sprzeczna z tamtejszymi standardami.

Sprawa odzyskania 1,5 tys. butelek trafiła do sądu

Jak się okazuje naukowcy mieli sprawę w sądzie już wygrać o tym miał zapewnić m.in. Jim Smith, profesor nauk o środowisku na Uniwersytecie w Portsmouth. Oświadczył on, iż jego zespół wygrał w sądzie. Oczekują jednak teraz na nową rozprawę po wniesieniu apelacji przez prokuratorów.

źródło: o2.pl