Czego możemy się spodziewać po jutrzejszej konferencji?

RMF donosi o najnowszych informacjach ws. obostrzeń. Czego możemy się spodziewać po jutrzejszej konferencji? Rzecznik rządu Piotr Müller odpowiada, że wszelkie decyzje na środowej konferencji podyktowano wynikami z dnia dzisiejszego. Dziennikarze rozgłośni dotarli do większych konkretów.

Podczas porannego wystąpienia w TVP1 przekazał, iż jutro wystąpi Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, po czym rząd poda informacje nt. obostrzeń na przyszłe dni. Zaznaczył, że na tę chwilę decyzji jeszcze nie podjęto, jednak wedle doniesień dziennikarzy RMF, wiemy już czego możemy się ewentualnie spodziewać.

Dziennikarze dopytywali Müllera o plany rządu na kwiecień. Zapytano czy możemy się spodziewać otwarcia obecnie zamkniętych galerii handlowych i sklepów wielkopowierzchniowych. Ten w odpowiedzi zaznaczył, że ograniczenia wprowadzano etapowo, a więc nie wyklucza, że część z nich mogłaby być uruchomiona, albo usług na przykład w galeriach handlowych.

ZOBACZ!  Ponad 1300 interwencji w całym kraju. Wiosenna pogoda nie rozpieszcza

Jakie obostrzenia może zmienić rząd?

Według nieoficjalnych doniesień rząd ma postawić na regionalizację obostrzeń, tak jak to było jeszcze miesiąc temu, kiedy zamykano jedynie poszczególne województwa na podstawie rosnących danych o zakażeniach. Powrót do takiego rozwiązania podyktowano rozłożeniem liczby nowych zakażeń i z obłożenia szpitalnych łóżek. W całym kraju sytuacja jest bardzo zróżnicowana względem poszczególnych regionów.

RMF ustalił, że największe szanse na poluzowanie obostrzeń są na Podkarpaciu i Podlasiu. Z kolei odmienna jest sytuacja na Śląsku i Dolnym Śląsku, gdzie statystyki zakażeń wciąż są wysokie. W tym regionach prawdopodobnie rząd przedłuży obostrzenia.

Podlasie wychodzi w statystykach najlepiej: niecałe 30 zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców. Nieco gorzej wypada poziom zakażeń na Podkarpaciu, a także w Lubelskiem oraz na Warmii i Mazurach. Jeśli chodzi o Śląsk i Dolny Śląsk tam sytuacja względem pozostałych województw wypada najgorzej. Sporo zachorowań i co ważne niemal 90% obłożenie łóżek szpitalnych.

RMF ustaliło dodatkowo, że rząd chce, aby uczniowie klas 1-3 w pełni wrócili do nauki stacjonarnej. W regionach o najniższej liczbie zakażeń natomiast możliwe jest poluzowanie obostrzeń względem sektora handlu i usług. Wszystko jednak zależy od dzisiejszych wyników.

źródło: RMF FM/PAP

ZOBACZ!  Bronisław Komorowski powraca do polityki? Zaskakujące rewelacje prasy