Do sieci trafiło nagranie obciążające Charliego Chestera będącego dyrektorem technicznym stacji CNN. Na filmie miał on powiedzieć, że amerykańska stacja zawyżała liczbę zgonów spowodowanych covid-19 w celu podniesienia własnych notowań. Sprawa ma również drugie dno, bowiem mowa o wymierzeniu propagandy w ówczesnego prezydenta USA Donalda Trumpa. CNN nie komentuje sprawy, jednak ta jest już mocno nagłośnione przez światowe media. Natomiast sam film opublikowany w sieci bije rekordy wyświetleń.

Charliego Chestera z CNN nagrano potajemnie. Autorem filmu jest jeden z dziennikarzy prawicowej grupy Project Veritas, która zajmuje się ujawnianiem nadużyć władzy i mediów w Stanach Zjednoczonych.

Jak wynika z opublikowanego materiału CNN miała zawyżyć pewne dane dotyczące zgonów z powodu zakażenia koronawirusem. Domniemanym celem miało być poprawienie notowań. Według jednak niektórych źródeł miał być to celowy zabieg w celu zaszkodzeniu Donaldowi Trumpowi.

Mam poważny problem z tym, jak wyliczamy, ile osób umiera każdego dnia. (…) Zróbmy je (statystyki) wyższymi, na przykład, dlaczego nie są, wiesz, dostatecznie wysokie, dzisiaj. Wyższe byłyby lepsze – mówił wówczas podsłuchany Charlie Chester.

To zmartwienie, ten strach naprawdę napędzają wyniki (ratingów – red.). Strach to ważne rzeczy, które sprawiają, że słuchasz – tłumaczy Chester.

Nie ma czegoś takiego jak bezstronne wiadomości – dodał.

Jaki był cel działań stacji CNN?

Jak pisaliśmy wyżej w głównej mierze skupiono się na jednym powodzie zawyżania statystyk przez CNN – zwiększenie notowań stacji. Według niektórych mediów miało być też drugie dno takiego działania. Mianowicie chodzi zaszkodzenie Donaldowi Trumpowi, który wówczas kończył swoją pierwszą kadencję prezydentury.

Jak donosi portal informacyjny TVP Info Charlie Chester miał również na nagraniu wypowiedzieć takie słowa: Spójrz, co zrobiliśmy: wyciągnęliśmy Trumpa z urzędu. Według danych podawanych przez portal miało to znacznie zmniejszyć poparcie Trumpa na rzecz Joe Bidena.

Jak do tej pory CNN nie komentuje sprawy. Nie odnosi się również do spekulacji, iż Charlie Chester został już zwolniony. Między innymi FOX News czy New York Post deklarują, iż nie dostali żadnej odpowiedzi od władz stacji. Niektóre redakcje wskazują, iż nagranie zostało zdobyte przez dziennikarkę podczas serii fałszywych randek z Tindera.

źródło: Radio Zet, TVP Info,