Olga Tokarczuk postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Fake konto założone na nazwisko noblistki dobija już do 3 tysięcy obserwatorów. Stąd też pojawił się na jej oficjalnym koncie apel.

Pojęcie fake konta jest już bardzo dobrze znane w polskim Internecie. Podszywanie się pod kogoś staje się coraz bardziej powszechne. Z tym zmagają się rzecz jasna najczęściej osoby publiczne. Nieraz wykorzystują to „anonimowi” internauci, aby najzwyczajniej w świecie „poużywać sobie” trochę na nie swoje nazwisko. Równie często wchodzą w grę większe przestępstwa, polegające na wyciągnięciu pieniędzy od nieświadomych obserwatorów.

Mimo, że takich kont jest ogrom, większość z nich pozostaje w otchłani sieci, do czasu kiedy ktoś się nimi nie zainteresuje. Tu warto też rozróżnić fake konta o zwykłych fanpage’y, których w sieci również nie brakuje. Sporo portali społecznościowych zabezpiecza się przed takimi działaniami. Między innymi na Instagramie mamy opcję weryfikacji konta, dzięki której użytkownik może w prosty sposób oddzielić konta osób publicznych od zwykłych. Z pewnością je widzieliście; wówczas przy koncie pojawia się zielone kółeczko z „fajką” w środku. Podobnie funkcjonuje to na Twitterze, gdzie pojawia się taki znak w kolorze niebieskim.

Olga Tokarczuk apeluje o zgłaszanie konta

W przypadku konta Olgi Tokarczyk tak nie ma. Między innymi dlatego, że noblistka nie swojego osobistego konta na serwie. Działa jednak pod nazwą swojej fundacji. Stąd też z łatwością przyszło komuś założyć kolejne konto pod nazwiskiem Tokarczuk o nazwie Olga Tokarczuk commentary. Co więcej obserwuje go już spore grono osób, bo aż 2953 użytkowników.

Autorka zdecydowanie zaprzecza jakby miało to być jej konto. Z pewnością nie podoba jej się też to, że na wspomnianym profilu pojawiają się wpisy mocno polityczne, które mogą wprowadzić w błąd wielu jej fanów. Stąd też pojawił się apel ze strony pisarki, aby zgłaszać na portalu konto jako fałszywe. We wpisie napisała również, że prośby o jego usunięcie nie skutkują, a więc zgłosiła się po pomoc do swoich obserwatorów. Co więcej mocno podkreśliła także, że założyciel konta łamie przez to prawo autorskie.