Klienci Tesco mogą mieć kłopoty. Warto zapoznać się z tymi informacjami

0
Tesco alarmuje do klientów

Stało się to, co spekulowano od jakiegoś czasu. Właśnie jakiś czas temu polski oddział Tesco został sprzedany. Kupcem okazał się inny potentat handlowy – firma Netto, która tym działaniem chce rzucić rękawice największym w branży, a więc sieciom Lidl i Biedronka. Mimo tego, że brytyjska sieć Tesco została sprzedana, to wciąż cieszy się sporą popularnością, głównie ze względu na szeroki asortyment i liczne promocje. Teraz jednak klienci muszą wytężyć swoją czujność, bowiem mogą wpaść w kłopoty.

Robisz zakupy w Tesco? Uważaj na te wiadomości

Na naszych łamach wielokrotnie poruszamy temat bezpieczeństwa, czy to w przypadku zakupów w sieciach takich, jak Biedronka, Rossmann, Tesco, czy także bankowości elektronicznej. We wszystkich tych miejscach, ale nie tylko tych, na klientów czyhają tzw. cyberprzestępcy.

Tym razem oszuści Internetowi dosłownie zasadzili się na klientów Tesco, oferując im fałszywe promocje. O co dokładnie chodzi? Otóż, jak informuje brytyjska sieć handlowa, klienci masowo otrzymują fałszywe informacje o przyznanych rzekomo bonach, voucherach, czy nawet zwrocie pieniędzy za zakupy. Wszystko to okazuje się być jedną wielką ściemą, z którą sieć próbuje walczyć.

W ostatnich tygodniach wielu naszych klientów zgłaszało nam przypadki wykorzystywania znaku Tesco przy okazji wysyłki nieuczciwych i wprowadzających w błąd informacji o rzekomych konkursach, bonach, voucherach czy zwrotach płatności. Podejmujemy odpowiednie kroki prawne dla zablokowania tego typu mailingów, a także profili na Facebooku, które rozpowszechniają fałszywe informacje. Równocześnie bardzo prosimy Państwa o ostrożność w przypadku otrzymania podobnych wiadomości, zarówno drogą mailową, jak i w mediach społecznościowych – alarmuje w oficjalnym komunikacie sieć Tesco.

W jaki sposób atakowani są klienci?

Jak należy obronić się przed oszustami? Po pierwsze, zawsze sprawdzaj, od jakiego nadawcy pochodzi wiadomość. Jeżeli to wiadomość od brytyjskiej sieci handlowej, to adres e-mail nadawcy powinien kończyć się frazą „tesco.pl”. Każda inna końcówka adresu oznacza jedno – ktoś podszywa się pod brytyjską sieć.

Po drugie, aktualne promocje, konkursy, bony i tego typu akcje znajdziesz na stronie internetowej Tesco.pl w stosownej zakładce. Jeśli czegoś tam nie ma, to jest to po prostu tylko wyobraźnią oszustów internetowych, chcących wyrządzić krzywdę klientom.

Po co to robią? Otóż oszuści mogą w ten sposób zainstalować na naszym komputerze złośliwe oprogramowanie. Wówczas, kiedy klikniemy w podejrzany link, czy ściągniemy podejrzaną aplikację, wirus sam zainfekuje nasz system, czy nawet telefon. Po drugie, może chodzić też o wyłudzenie pieniędzy z kont bankowych. Dlatego też warto pozostać niezwykle czujnym.

W razie jakichkolwiek wątpliwości prosimy o kontakt z infolinią: tel. 800 105 104 lub infolinia@tesco.pl. Fałszywą wiadomość, usiłującą wyłudzić Państwa dane osobowe czy dane kart płatniczych, macie Państwo prawo zgłosić do Policji – alarmuje Tesco.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ