Piotr Woźniak-Starak zginął rok temu. Sąd teraz wraca do sprawy

0
Piotr Woźniak-Starak to już rok

Niespełna rok temu, 18 sierpnia 2020 roku w tragicznych okolicznościach zginął znany producent filmowy, Piotr Woźniak-Starak. Do śmiertelnego wypadku doszło na Jeziorze Kisajno. Woźniak-Starak w nieustalonych dotąd bliżej okolicznościach wypadł z motorówki i zahaczył głową o śrubę silnika. Skutkiem tego było nieodwracalne uszkodzenie mózgu i śmierć znanego producenta. Teraz sąd znów zajmie się osobą nieżyjącego Woźniaka-Staraka. Chodzi o jego pochówek, podczas którego mogło dojść do złamania prawa.

Piotr Woźniak-Starak pochowany niezgodnie z prawem?

Chodzi o miejsce pochówku znanego producenta filmowego. Piotr Woźniak-Starak spoczął w rodzinnej posiadłości w Fuledzie. Już wcześniej sprawa ta budziła sporo kontrowersji. Zgody na taki pochówek nie wyraził warmińsko-mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektorat Sanitarny. W skutek tego, już w lutym tego roku, Komenda Powiatowa Policji w Giżycku skierowała do sądu wniosek o ukaranie w związku z niezgodnym z prawem pochowaniem Woźniaka-Staraka.

Sąd Rejonowy w Giżycku nie zdążył jednak przyjrzeć się jeszcze sprawie. Wszystko w związku z pandemią koronawirusa i obostrzeniami. Dlatego też, teraz giżycka Temida wraca do tematu. Sąd orzeknie, czy Piotr Woźniak-Starak został pochowany zgodnie z prawem, czy też nie.

Co może grozić za złamanie prawa w tym przypadku? Przepisy mówią jasno o karze grzywny. O popełnienie wykroczenia oskarżony został Mirosław S. Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Giżycku, osoba ta została obwiniona o dokonanie pochówku urny z prochami na posesji, która nie stanowi cmentarza.

Choć temat mocno interesuje dziennikarzy i społeczeństwo, to na rozprawę nie zostaną wpuszczone osoby postronne. Informuje o tym Lidia Należyty, Prezes Sądu Rejonowego w Giżycku.

„Decyzją kierownictwa sądu na odbywające się od czerwca rozprawy w naszym sądzie wpuszczane są tylko strony. Nie ma wyjątków dla mediów, nie będzie możliwości wejścia do sądu dla dziennikarzy” – powiedziała dla Polskiej Agencji Prasowej.

źródło: PAP, mat. prasowe

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ