Dziś policja rozpoczyna wielką akcję. Posypią się mandaty

0
fot policja symboliczne
Majowy weekend – taki kryptonim nosi nowa, ogólnopolska akcja policji, która potrwa sześć dni. Jak usłyszeliśmy w Komendzie Głównej Policji, mundurowi przede wszystkim we wtorek, 30 kwietnia, będą najbardziej surowi w karaniu kierowców przekraczających prędkość. Ryzyko utraty prawa jazdy w majówkę jest wysokie.
 „Majowy weekend ” – tak policja nazwała sześciodniową akcję, która potrwa od wtorku 30 kwietnia do niedzieli 5 maja (do godz. 22). W pierwszym dniu wyjazdów polskie drogi  będzie patrolować ponad 5 tys. funkcjonariuszy. Takiej samej liczby mundurowych kierowcy powinni spodziewać się także 5 maja podczas powrotów z majówki.
– Na głównych szlakach komunikacyjnych skupimy się na upłynnianiu ruchu, by ludzie mogli spokojnie dojechać na miejsce wypoczynku – powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP.
Pierwszego dnia od świtu patrole nastawią się również na kierowców przekraczających prędkość. – Nie będzie taryfy ulgowej dla osób drastycznie naruszających przepisy ruchu drogowego. Szczególnie, że mamy do czynienia ze wzrostem liczby ofiar wypadków, których przyczyną była zbyt szybka jazda – wyjaśnił.

Przedstawiciel KGP zapowiedział, że w trakcie „sześciodniowego weekendu” do egzekwowania przestrzegania przepisów i ograniczeń prędkości (zwłaszcza w terenie zabudowanym) będzie wykorzystywany cały nowoczesny sprzęt, jakim dysponuje drogówka – czyli laserowe mierniki z wizualizacją oraz wideorejestratory na pokładach nieoznakowanych radiowozów (także BMW). Do akcji włączą się również patrole na motocyklach oraz policyjne śmigłowce, które za pomocą kamer będą wyłapywać kierowców ze zbyt ciężką nogą.

źródło: dziennik.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ