Czy 16-latek zakopał żywe dziecko swojej 14-letniej dziewczyny?

0

 14-latka z Suwałk (woj. podlaskie) urodziła żywego chłopca, a dopiero potem noworodek został zagrzebany w ziemi. Niebawem w ręce śledczych wpadł 16-letni chłopak dziewczyny. Czy to on pozbył się niemowlęcia i jest winny dzieciobójstwa? Czy jego dziewczyna wiedziała o wszystkim? Sprawdza to Sąd Rodzinny.

Zuzanna (14 l.) we wtorek poskarżyła się na ból brzucha. Opiekująca się nią babcia Danuta (56 l.) zabrała ją do szpitala. Lekarz odkrył, że nastolatka niedawno urodziła dziecko i zawiadomił policję. Dziewczyna wyznała, że zostawiła noworodka w domu. Nie było to prawdą. Wkrótce policjanci zatrzymali jej 16-letniego chłopaka, a następnego dnia, w środę, odnaleźli pogrzebane na terenie miasta zwłoki dziecka, chłopczyka.

Sekcja zwłok wykazała, że chłopczyk przyszedł na świat żywy, ważył 2690 gramów. Biegli przypuszczają też, że urodził się już w poniedziałek, czyli dzień przed zgłoszeniem się nastolatki do szpitala! Aby to potwierdzić, a także wskazać przyczynę śmierci dziecka, potrzebne są dalsze badania. Zgodnie z procedurą, sprawa trafiła wczoraj do Sądu Rodzinnego, który ustali winnych i przebieg tragedii. 14-latka wciąż przebywa w szpitalu, zaś jej 16-letni chłopak w areszcie. Grozi mu wyrok nie tylko za dzieciobójstwo, ale też za seks z nieletnią.

Babcia dziewczynki na chwilę obecną nie usłyszała żadnych zarzutów. Twierdzi, że nie miała pojęcia o ciąży wnuczki.

źródło.se.pl

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ