fot.Wikipedia

 

Prokuratura skierowała do warszawskiego sądu akt oskarżenia wobec Janusza Palikot Chodzi o przestępstwo skarbowe. Polityk miał uszczuplić państwową kasę o milion złotych.

Janusz Palikot jest oskarżony o uchylenie się od zapłacenia podatku od jednej z transakcji. Miał dzięki niej osiągnąć dochód w wysokości 5 i pół miliona złotych, za co Skarbowi Państwa należał się podatek w wysokości około 1 miliona złotych.

Śledczy twierdzą, że Palikot  podatku nie zapłacił. Oskarżony nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, ale prokuratura ich nie uznała.

W sierpniu minionego roku służby skarbowe na polecenie prokuratury przeszukały firmę prowadzącą księgowość byłego posła. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o transakcję z 2001 roku. Spółka należąca do Janusza Palikota kupiła wtedy lubelski Polmos za 16 mln złotych.

NIK uznała transakcję sprzedaży akcji lubelskich zakładów na rzecz Jabłonnej SA za niekorzystną dla skarbu państwa. Chodziło o cenę akcji, jaką udało mu się wynegocjować.

To nie pierwszy raz, kiedy Janusz Palikot, w przeszłości prominentny polityk Platformy Obywatelskiej, ma problemy z prawem. W 2011 r. prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie jego oświadczeń majątkowych za lata 2007-2011, które składał jako poseł. Nie znalazły się w nich wtedy dwa samochody, samolot, trzy pożyczki i udziały w dwóch spółkach.

źródło:RMF24