Ukradł rower i trafił za to na 10 lat do szpitala psychiatrycznego

0

Sąd rejonowy w Zamościu skazał Lucjana K. na pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Mężczyzna spędził tam 10 lat. W środę Sąd Najwyższy uchylił tę decyzję

W 2008 r. prokuratura zarzuciła Lucjanowi K. kradzież roweru o wartości 400 zł. Kiedy okazało się, że jest niepoczytalny, śledczy wnieśli o umorzenie postępowania karnego i umieszczenie go w zakładzie zamkniętym.

W tym samym roku sąd rejonowy w Zamościu zbadał sprawę na posiedzeniu, na które podejrzany nie stawił się. Przesłuchano dwóch psychiatrów, którzy wydali opinie o niepoczytalności Lucjana K. Psycholog również wydał opinię o podsądnym, chociaż go nie zbadał. Oparł się tylko na materiałach sprawy.

Sąd, na podstawie opinii psychologa, uznał, że nie można wykluczyć, iż mężczyzna popełni taki czyn ponownie. Zdecydował o umieszczeniu go w zakładzie psychiatrycznym. Lucjan K. nie złożył zażalenia na postanowienie, które stało się prawomocne.

W lutym 2009 r. mężczyzna został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Spędził tam 10 lat. Dopiero miesiąc temu wyszedł na wolność. Jest teraz pod opieką rodziny.

W sprawie Lucjana K. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył w grudniu 2018 r. kasację. Wniósł o uchylenie postanowienia sądu rejonowego i umorzenie postępowania karnego z powodu przedawnienia karalności czynu. Podkreślił też, że pobyt Lucjana K. w zakładzie zamkniętym dwukrotnie przekroczył ustawowe zagrożenie karą pozbawienia wolności za kradzież.

Sąd Najwyższy wydając w środę decyzję podkreślił, że sprawy o umieszczenie w zakładzie zamkniętym nie powinny się odbywać bez udziału podejrzanego, jak stało się w przypadku Lucjana K.

Sędzia przypomniał też, że kradzież przedmiotu o wartości poniżej 500 zł w 2013 r. przestała być przestępstwem, a stała się wykroczeniem. Wobec sprawcy wykroczenia sąd nie może orzec umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym. Tymczasem sąd rejonowy co pół roku przedłużał pobyt Lucjana K. w szpitalu.

Ten sam sąd rejonowy dopiero 10 stycznia 2019 r. umorzył postępowanie wobec mężczyzny. Lucjan K. został zwolniony ze szpitala 25 stycznia. Teraz może starać się o odszkodowanie.

Źródło: PAP

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ