Grecki burmistrz: Kobiety boją się wyjść same, nasze dzieci trzymamy zamknięte w domach

1

 Spyros Galinis, burmistrz Mytilene, stolicy wyspy Lesbos, powiedział greckiemu serwisowi informacyjnemu Iefimerida, że ludzie w jego mieście są coraz bardziej zaniepokojeni obecnoscią migrantów.

Galinis stwierdził: – Kobiety boją się wyjść z domów, a my trzymamy nasze dzieci w domach.

Według burmistrza, Lesbos jest wyczerpane z powodu niebezpiecznej sytuacji z udziałem migrantów. Mieszkańcy Lesbos byli kiedyś przedstawiani przez media jako ludzie solidaryzujący się z uchodźcami, którzy nawet otwierali dla nich swoje domy.

Ale teraz sytuacja całkowicie się zmieniła, ponieważ niegdyś solidarni i tolerancyjni mieszkańcy Lesbos stoją w obliczu okrutnej rzeczywistości niekontrolowanego kryzysu imigracyjnego, który zalewa Europę po raz kolejny.

Galinos dodał: – Nasi obywatele czują się opuszczeni przez Grecję i UE, a obywatele greccy obecnie stanowią zaledwie jedną trzecią ludności zamieszkującej tę wyspę.

Wcześniej agencja Médecins Sans Frontières ostrzegała, że ​​Lesbos „osiągnęła punkt erupcji (…) prowadzi to wielu migrantów do uciekania się do przemocy. „

Ponadto szef lokalnej izby handlowej, Evangelos Myrsinias, powiedział dziennikarzom: – Handel i inwestycje na naszej wyspie zatrzymały się. Czujemy się zaniedbani i porzuceni. Czujemy rozczarowanie, które nasila decyzja o podwyższeniu podatków, które po tym, co przeszliśmy, drastycznie zwiększą nasze koszty utrzymania.

mak

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ