Włoskie miasto przejęte przez nigeryjskie gangi

1
Zbrodnia jest tu codziennością

Włoskie miasto Castel Volturno, na północ od Neapolu, zostało przejęte przez gangi przestępcze składające się z nigeryjskich imigrantów, którzy zmienili je w centrum handlu narkotykami i prostytucji.

Większość Włochów uciekła z miasta. Z obecnej populacji, około 30 000 mieszkańców, ponad  20 000 to migranci.  Znaczna części miasta została przez  nich poważnie oszpecona.

Tak było dawniej a tak jest teraz

Wśród nigeryjskich imigrantek, które prostytuują się na ulicach, jest wiele nieletnich, a ceny często sięgają od 5 do 15 euro. Coraz częstsze przestępstwa związane są też z handlem narkotykami, przemocą i kradzieżami.

Ulice miasta pełne są prostytutek

Burmistrz Castel Volturno, Dimitri Russo, jest zdania, że wsparcie rządowe są niewystarczające, by poradzić sobie z rosnącą falą przestępczości. Russo zauważa, że ​​problem polega na tym, że nie jest to już tradycyjna mafia, z którą miasto musi sobie poradzić, ale gangsterska imigracja.

Nawet Afrykanie mieszkający w tym mieście zaczęli narzekać na ogromną liczbę nielegalnych imigrantów przyjeżdżających do Castel Volturno.

– Żyjemy w miejscu, które zostało pozostawione jego losowi. Nie możemy przyjąć tych wszystkich ludzi, ponieważ nie mamy środków, aby im zapewnić byt i nauczyć języka i zawodu. To nie jest Afryka, ale cywilizowany kraj. – mówi jeden z mieszkańców.

Nie jest jasne, ilu nielegalnych imigrantów mieszka we Włoszech. Były premier Silvio Berlusconi szacuje liczbę na 600 000 lub więcej. Berlusconi obiecał wydalić przynajmniej 600 000 nielegalnych imigrantów, jeśli jego partia wygra wybory.  Przywódca nacjonalistycznej Ligi Północy, Matteo Salvini, złożył podobną obietnicę.

Nigeryjscy przestępcy byli już niedawno w centrum uwagi z innego powodu – okrutnego zabójstwa 18-letniej Pameli Mastropietro, zamordowanej przez nigeryjskiego handlarza narkotyków, pociętej  na kawałki i wrzuconej do worków.

Źródło:WIĘCEJ TU

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ