Czyżby zanosiło się na III Wojnę Światową? Za sprawą konfliktu z Koreą Północną Stany Zjednoczone testują najgroźniejszą broń jądrowa jaka kiedykolwiek istniała.

USA przeprowadziły drugi test bombowy, gdy napięcia z Koreą Północną uległo eskalacji. Władze potwierdził, że test zakończył się sukcesem, a bomba grawitacyjna B61-12 ma wejść w produkcję w ciągu trzech lat.

Prace nad B61-12 trwają od wielu lat, a urzędnicy państwowi mówią, że najnowsze testy przy użyciu nowych wersji bomby będą kluczowe dla jej produkcji.
Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Jądrowego poinformowała, że bomby samobieżne B61-12 bez głowicy atomowej zostały zrzucone z samolotów myśliwskich F-15E w hali testowej Tonopah w stanie Nevada.
Bomba jest opisana jako najbardziej niebezpieczne urządzenie jądrowe, jakie kiedykolwiek zostało wyprodukowane.
B61-12 zastąpi bombę grawitacyjną B61, jeden z głównych filarów jądrowego arsenału sił powietrznych USA, Będzie jedną z część tak zwanej triady lądowo-morskiej, która obejmuje również okręty podwodne klasy Ohio i bombowce B-52.
Testy miały na celu sprawdzenie „nuklearnych funkcji” bomb oraz zdolności statku powietrznego do dostarczenia broni.
NNSA poinformowało: „Bomby grawitacyjne B61-12, bez głowicy jądrowej, zostały wyrzucone z samolotów myśliwskich F-15E w Tonopah Test Range w stanie Nevada w dniu 8 sierpnia. Badania miały na celu sprawdzenie” nuklearnych funkcji bombowych oraz zdolność statku powietrznego do dostarczenia broni”.
eps

 

Zobacz również: