
Eksplozje było słychać niedaleko granicy z Polską. Rosja zaatakowała duże miasto, które znajduje się zaledwie 100 km od naszego kraju. Na terenach przygranicznych zrobiło się nerwowo.
Rosja zbombardowała miasto Łuck
„Łucku na zachodzie Ukrainy słychać wybuchy” - przekazały ukraińskie media. Miasto znajduje się zaledwie 100 kilometrów od granicy z Polską. To jednak nie wszystko. Rosja zaatakowała również obwód kijowski. „Zestrzeliliśmy kilka rakiet” - poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko.
Warto wspomnieć, iż o eksplozjach w Łucku w obwodzie wołyńskim poinformował mer tego miasta Ihor Poliszczuk. Na skutek ataku Rosji uszkodzony został zakład energetyczny. „W części miasta nie ma prądu. Zaopatrz się w wodę. Ratownicy pracują na miejscu” - podał włodarz miejscowości.
Lutsk! A lot of smoke after explosions!
It is reported that the light has disappeared in the city and the region. pic.twitter.com/k4pva5kdW8
— ТРУХА⚡️English (@TpyxaNews) October 22, 2022
Mer Łucka zwrócił też uwagę, że fala uderzeniowa uszkodziła prywatny dom. W tej chwili lokalne władze nie posiadają informacji o ofiarach śmiertelnych. Wiadomo natomiast, że jeden cywil został ranny. Dodajmy, iż problemy z elektrycznością występują też w miejscowości Chmielnicki.
Obwód kijowski kolejny dzień celem ataku sił okupanta
Ukraińskie media doniosły także o eksplozjach w obwodzie kijowskim, odeskim i rowieńskim. Władze potwierdziły, że w związku z zaistniałą sytuacją siły obrony przeciwlotniczej podjęły stosowne działania w obwodzie kijowskim.
Szef władz obwodu kijowskiego Ołeksij Kułeba wystosował apel za pomocą mediów społecznościowych. Polityk poprosił mieszkańców, aby ci pozostawali cały czas w schronach.
Na temat ataków Rosji w obwodzie kijowskim głos zabrał mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko. Były bokser przekazał, że ukraińscy obrońcy zestrzelili wrogie pociski. „Kilka rakiet, które leciały na Kijów, zestrzeliły w obwodzie siły obrony przeciwlotniczej. Dziękujemy naszym obrońcom” - napisał polityk.
Na koniec warto podkreślić, iż na terytorium całej Ukrainy trwa alarm przeciwlotniczy. Wyjątkiem jest tylko anektowany Krym. Dziennikarze donieśli, iż z powodu rosyjskich ostrzałów obiektów infrastruktury energetycznej część państwa została pozbawiona dostaw energii i częściowo dostaw wody.
źródło: Wirtualna Polska

