
Gwiazda „M jak miłość” spotkała ogromna tragedia. Uwielbiana przez widzów Teresa Lipowska straciła jedną z najbliższych sobie osób. Ta przykra informacja sprawia, że łzy cisną się do oczu.
Teresa Lipowska pożegnała najbliższą przyjaciółkę
Aktorka hitu TVP straciła właśnie swoją najbliższą przyjaciółkę. Kobieta była dla niej prawdziwym wsparciem po śmierci jej męża. Mogła na nią liczyć od wielu lat. O zażyłości między paniami świadczy fakt, iż Teresa Lipowska nazywała zmarłą swoją „przyszywaną siostrą”.
Warto odnotować, że przyjaciółka Teresy Lipowskiej była niewiele starsza od gwiazdy. Mimo to, kobieta cieszyła się świetnym zdrowiem i niesamowitą formą. Niestety niespodziewanie doznała śmiertelnego w skutkach udaru.
Teresa Lipowska przyznała, że śmierć bliskiej osoby to dla niej ogromny cios. Poza wsparciem w trakcie żałoby po śmierci męża, kobiet była dla niej podporą w codziennym życiu.
„Codziennie do niej telefonowałam, a raz na tydzień do niej przychodziłam. Potrafiła mnie słuchać i to było dla mnie najważniejsze. Rozmawiałyśmy o wszystkim: gotowaniu, teleturniejach, książkach” - wyjaśniła Teresa Lipowska.
Aktorka „M jak Miłość” ujawniła również, że zmarła przyjaciółka była dla niej jak członek rodziny. Lipowska dodała, że to właśnie codzienny kontakt z nią dodawał jej sił.
„Czasem przytuliłam się do niej, jak do mamy lub siostry, które wcześniej zmarły” - powiedziała zdruzgotana gwiazda TVP.
źródło: Lelum

