Ewa Błaszczyk
foto: Facebook/Ewa Błaszczyk

Światło dzienne ujrzały bardzo przykre wiadomości na temat znanej polskiej aktorki. Nie dość, że Ewa Błaszczyk przedwcześnie straciła męża, a jej córka od wielu lat przebywa w śpiączce, to jeszcze teraz spotkała ją kolejna tragedia.

Ewa Błaszczyk pożegnała bardzo bliską osobę

W mediach właśnie pojawiła się smutna wiadomość. Nie żyje mama Ewy Błaszczyk. Seniorka zmarła po cięzkiej chorobie. To wydarzenie sprawiło, że aktorka pogrążyła się w żałobie.

Co ciekawe, Ewa Błaszczyk zdawała sobie sprawę ze stanu zdrowia mamy. Tym bardziej, że ostatnio swój wolny czas poświęcała na opiekę nad ciężko chorą rodzicielką oraz pozostającą w śpiączce córką Olą. „Mam dwa szpitale. Jeden, w którym jest Ola, a drugi na Mokotowie, u mojej mamy, którą się opiekuję” - przyznała jakiś czas temu Ewa Błaszczyk.

Niestety dziennikarze przekazali, iż niedawno mama aktorki zmarła. Odejście bliskiej osoby było dla Ewy Błaszczyk ogromnym ciosem. Gwiazda pogrążyła się w żałobie. Niewątpliwie pozytywem w tej trudnej sytuacji jest to, że artystka może liczyć na wsparcie ze strony swojej drugiej córki - Marianny.

Wydaje się, że Ewę Błaszczyk czekają ciężkie chwile. „Przed nią trudny moment, bo teraz będzie musiała zmierzyć się z przeszłością w mieszkaniu swojej mamy. Jest tam mnóstwo zdjęć, rodzinnych pamiątek przypominających cudowne lata jej dzieciństwa, dorastania i młodości” - przekazała osoba z otoczenia aktorki.

Mamy nadzieję, że Ewa Błaszczyk przetrwa ten okropny czas w swoim życiu. W końcu aktorka już nie raz udowadniała, że nie brakuje jej hartu ducha. Pomimo wielu życiowych nieszczęść, które złamałyby niejedną osobę, artystka spełnia się zawodowo, a także społecznie.

źródło: Goniec

Zobacz również: