Za barem znaleziono zwłoki zabitego psa oraz żywą suczkę tej samej rasy
Działacze fundacji Animal Rescue Polska podjęli interwencję w chińskim barze w Wólce Kosowskiej. Do lokalu weszli wraz z policją, sanepidem i Powiatowym Lekarzem Weterynarii.
„Za barem ujawniono zwłoki jednego psa. Obok niego w skandalicznych warunkach znajdował się żywy pies”. – czytamy na stronie fundacji.
W czasie przeszukania baru inspektorzy znaleźli też mięso, niewiadomego jeszcze pochodzenia, którego cześć „wisiała na dachu”. Pobrano próbki do badania, a pozostałe mięso zutylizowano.

W tej sprawie lokalna policja prowadzi pod nadzorem prokuratury w Piasecznie postępowania dotyczące znęcania się nad zwierzętami przez obywateli Chin. Swoje postępowanie prowadzi również sanepid i Powiatowy Lekarz Weterynarii z Piaseczna.
 Żywego psa, sukę aktywiści zabrali do domu tymczasowego. Zwłoki drugiego zwierzęcia zabrano, bo zostaną poddane sekcji.

To nie pierwszy taki przypadek w tym miejscu. W 20014 roku funkcjonariusze Straży Granicznej zabezpieczyli tonę mięsa niewiadomego pochodzenia podczas kontroli w Wólce Kosowskiej. Mięso, prawdopodobnie psie, było przechowywane w złych warunkach sanitarnych. Właścicielami towaru, który trafiał do restauracji i barów orientalnych na terenie Warszawy i okolic, byli obywatele Wietnamu.

  Za zabijanie i znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, a przypadku szczególnego okrucieństwa – 3 lata pozbawienia wolności.
 eps
fot. SORZ Animal Rescue Polska