Dwie osoby zginęły, a ponad 120 zostały rannych w wyniku silnego trzęsienia ziemi na greckiej wyspie Kos, która jest jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych także wśród polskich turystów.

O kataklizmie informują greckie media. Według amerykańskiej służby geologicznej USGS trzęsienie ziemi miało magnitudę 6,7. Jego epicentrum znajdowało się między wyspą Kos a miastem Bodrum położonym na wybrzeżu Turcji.

Jak podały amerykańskie służby geologiczne trzęsienie miało magnitudę 6,7. Jego epicentrum znajdowało się między wyspą Kos na Morzu Egejskim a miastem Bodrum na wybrzeżu Turcji, a ognisko – na głębokości 12 km pod dnem morskim.

Największe zniszczenia odnotowano w centrum miasta Kos, gdzie znajduje się wiele restauracji i barów. Według wstępnych szacunków rannych zostało ponad 120 osób, z których trzy są w poważnym stani, choć nie zagrażającym życiu. Według świadków trzęsienie spowodowało niewielkie tsunami. Woda wdarła się w głąb portowej dzielnicy miasta.
70 osób odniosło obrażenia w tureckim kurorcie Bodrum. Tam ofiarom pomocy udzielano przed budynkiem szpitala, bo placówka została ewakuowana po pojawieniu się uszkodzeń konstrukcji. Wstrząsy wywołały panikę wśród ludzi, którzy uciekali z domów na ulice.

Trzęsienie były odczuwalne również na pobliskiej greckiej wyspie Rodos.

ex