Ukraina Rosja

Władimir Putin musiał się nieźle wściec. Chodzi o zachowanie Borisa Johnsona, które uchwyciły włączone kamery. Premier Wielkiej Brytanii w niewybredny sposób zażartował z prezydenta Rosji. Ten ostatni ostro zareagował na szyderstwa pod swoim adresem.

Boris Johnson: „Musimy pokazać, że jesteśmy twardsi od Putina”

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas rozpoczęcia szczytu państw G7. Zachodni przywódcy w złośliwy sposób zażartowali sobie z Władimira Putina. Konkretnie rzecz biorąc dostało się kremlowskiej propagandzie, która od lat kreowała męski wizerunek prezydenta Rosji.

Warto podkreślić, że złośliwie zabrzmiały zwłaszcza słowa premiera Wielkiej Brytanii. „Ściągamy marynarki czy zostawiamy? Rozbieramy się? Musimy pokazać, że jesteśmy twardsi od Putina” – zakpił sobie Boris Johnson.

Na te słowa ostro zareagował główny zainteresowany, czyli Władimir Putin. Państwowa rosyjska agencja informacyjna doniosła, że prezydent Rosji stwierdził, że „nie wie, jak chcieli się rozebrać”, ale „myśli, że byłby to obrzydliwy widok”. „Nie jest to najlepsza reakcja premiera Wielkiej Brytanii na to, co się dzisiaj dzieje” – dodał dyktator.

Prezydent Rosji zabrał głos w sprawie rozszerzenia NATO

Przy okazji Putin wypowiedział się na temat celów i sposobu prowadzenia wojny w Ukrainie. „Nic się nie zmieniło, ale taktyka może być inna. Wezwania Zachodu do kontynuowania działań wojskowych potwierdzają założenie, że dobro Ukrainy nie jest celem, ale środkiem do ochrony ich interesów” – podkreślił przywódca Rosji.

Rosyjska głowa państwa skomentowała także kwestię rozszerzenia NATO o Finlandię i Szwecję. Według Putina, Rosja nie ma takich samych problemów z tymi dwoma krajami jak z Ukrainą. Jednocześnie dyktator zaznaczył, że Moskwa będzie zmuszona do reakcji, jeśli w tych państwach Sojusz rozmieści swoją infrastrukturę wojskową.

Warto wspomnieć, iż podczas szczytu w Madrycie przywódcy państw NATO wydali wspólne oświadczenie. Z deklaracji jasno wynika, że Rosja jest największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa sojuszników oraz pokoju na świecie.

Dodajmy, iż Jens Stoltenberg kolejny raz zapewnił, że Ukraina może liczyć na członków Sojuszu tak długo, jak będzie to konieczne. „Dziś liderzy uzgodnili wzmocnienie wsparcia. To zawiera w sobie systemy komunikacji, paliwo, wyposażenie osobiste, wykrywacze min oraz drony. Pomożemy Ukrainie przejść z systemu sowieckiego na NATO-owski” – podsumował Stoltenberg.

źródło: Onet

Zobacz również: