Aleksander Łukaszenka Białoruś

„Baćka” przeszedł samego siebie. Najnowsza wypowiedź Aleksandra Łukaszenki jest nie tylko absurdalna, ale przede wszystkim bezczelna. Oto jakimi słowami białoruski dyktator zwrócił się do Ukraińców.

Łukaszenka złożył Ukrainie życzenia z okazji Dnia Niepodległości

Aleksander Łukaszenka złożył Ukrainie życzenia z okazji Dnia Niepodległości. Zostały one opublikowane na oficjalnej stronie prezydenta Białorusi. Białoruski przywódca stwierdził, „że dzisiejsze sprzeczności nie zdołają zniszczyć wielowiekowego fundamentu szczerych, dobrosąsiedzkich stosunków między narodami obu krajów”. Z pewnością to absurdalne, a nawet bezczelne słowa. Wszakże „Baćka” niemal od samego początku wspiera wroga Ukraińców – Rosję.

Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że ma nadzieję na rozwój przyjaznych kontaktów na wszystkich poziomach. „Głowa państwa białoruskiego życzyła Ukraińcom spokojnego nieba, tolerancji, odwagi, siły i powodzenia w przywracaniu godnego życia” – przeczytamy na stronie prezydenta Bialorusi.

To niewątpliwie szczyt bezczelności ze strony Łukaszenki. Dyktator życzy Ukraińcom spokojnego nieba, a jednocześnie udostępnia Rosjanom białoruskie lotniska z których atakują ukraińskie miasta.

Mało tego w ostatnich tygodniach na terenie lotniska wojskowego Ziabrauka w obwodzie homelskim na Białorusi, Rosja zgromadziła systemy rakietowe z około 60 pociskami. Zdaniem dziennikarzy takie ruchy rosyjskich sił zbrojnych mogą wskazywać na przygotowania do masowego uderzenia na Ukrainę. Media uważają, iż Rosjanie planują zmasowany atak rakietowy na ukraińskie terytorium w nadchodzących tygodniach.

W tym miejscu warto wspomnieć, iż Dowódca Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy Walerij Załużny w rozmowie telefonicznej z Szefem Sztabu Obrony Kanadyjskich Sił Zbrojnych generałem Waynem Donaldem Eyre wyraził zaniepokojenie z powodu umieszczonych na terenie Białorusi systemów rakietowych.

Generał Załużny dodał, że jak na razie w atakach rakietowych z Białorusi ucierpiała głównie infrastruktura cywilna w Mikołajowie i Charkowie.

źródło: o2.pl

Zobacz również: