Strona internetowa PornHub to jedna z niewielu, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Zaraz po Google, YouTubie czy Facebooku jest to zapewne najbardziej dochodowa witryna. Jak się okazuje te dochody zapewne się teraz pomniejszą, po aferze, którą wywołał jeden amerykański felietonista.

Nick Kristof – to za jego sprawą, a raczej za sprawą jego wnikliwej analizy strony w jedynej ze swoich prac witryna została zbanowana. Dziennikarz New York Times słusznie zauważył, iż multum treści publikowanych prezentuje zachowania niezgodne z prawem. Między innymi udział w filmach osób niepełnoletnich, tzw. gwałt bezpośredni czy przemoc.

ZOBACZ!  Barbara Kurdej-Szatan idzie na wojnę z pudelkiem. Nie będzie łatwo

A wszystko to wina braku weryfikacji publikowanych treści przez witrynę. Dziennikarz dotarł do wielu materiałów, które mogłyby być spokojnie dowodem sprawie. Jednak skończyło się jedynie na słowie pisanym, przynajmniej ze strony reportera NYT.

PornHub pozbawiony dochodu

I to stało się kolejnym skutkiem ostatnio opublikowanej pracy przez amerykańskiego dziennikarza. Witryna PornHub został zbanowany przez dwóch największych operatorów elektronicznych Mastercard i Visa.

Co więcej kanadyjski właściciel witryny pornograficznej MindBeek pod presją postanowił usunąć ze strony wszystkie niezweryfikowane treści. Wyłączono również opcję pobierania filmów, co ma zapobiec przekazywaniu dalej niestosownych treści.

ZOBACZ!  Jarosław Jakimowicz zbanowany. Za co tym razem?

Mimo tego, operatorzy wydali oświadczenie w tej sprawie, a także zaleca instytucjom finansowym, które obsługują MindGeek, by zawiesiły przetwarzanie płatności za pośrednictwem sieci Visa”. To chyba jednak nie koniec historii. Amerykański reporter zainspirował firmę do zgłębienia skali problemu, tym samym wprowadzając nowe restrykcje.